Aleksandra Wierzbicka nie żyje. Kierowniczka produkcji Eurosportu i była producentka TVN24 zmarła 20 września 2026 r. w wieku 41 lat, a informację podała tego samego dnia wieczorem redakcja Eurosportu. Zmarła na nowotwór piersi, z którym walczyła od 2018 r.
Wierzbicka zmarła 20 września 2026 roku
Śmierć 41-letniej dziennikarki potwierdził Eurosport tekstem opublikowanym w niedzielę 20 września wieczorem. Serwis napisał o niej „nasza redakcyjna koleżanka” i podpisał pożegnanie tytułem z jej własnych słów.
W redakcjach mówiono na nią Ola albo Oleńka. Przez dekadę pracowała w grupie TVN, przeszła przez Polsat Sport i wróciła do stajni TVN Warner Bros. Discovery jako kierowniczka produkcji Eurosportu.
Chorowała od 2018 roku, w 2023 wykryto przerzuty
Eurosport w pożegnaniu opisał przebieg jej choroby. Nowotwór piersi zdiagnozowano u niej w 2018 roku. Przeszła wtedy dwie operacje, mastektomię i rekonstrukcję piersi, a po nich wielomiesięczną rekonwalescencję.
Pięć lat później lekarze wykryli przerzut do węzła chłonnego i do kości. Powstała zbiórka na leczenie, w którą zaangażowała się redakcja TVN24. W czerwcu 2026 roku hokejowa drużyna stacji zagrała na jej rzecz charytatywny mecz z Hokejową Reprezentacją Artystów Polskich.
Fundacja Alivia, która prowadziła zbiórkę na jej leczenie, datuje nawrót na styczeń 2023 roku i opisuje go jako przerzuty do węzła chłonnego i kości.
Choroba była więc jawna od lat, a środowisko dziennikarskie wiedziało o niej i zbierało pieniądze. Podobnie było we wrześniu, gdy zmarł uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, który przez czternaście miesięcy publicznie relacjonował leczenie glejaka.
2213 darczyńców i 302 tysiące złotych na leczenie
Zbiórkę uruchomiła pod koniec lutego 2023 roku na platformie Onkozbiórka, prowadzonej przez Fundację Alivia. Cel ustawiła na 175 tys. zł. Przez pierwszy, niepełny tydzień wpłynęło ponad 35 tys. zł.
W opisie zbiórki napisała, że do niedawna była pewna, iż chorobę nowotworową pokonała. Tłumaczyła też, że leczenie ograniczyło jej możliwości zarobkowe. Pieniądze szły na leki, rehabilitację, konsultacje medyczne i pozostałe koszty terapii.
Apel rozniosło po sieci środowisko dziennikarskie. Marcin Lepa z Polsatu Sport napisał wtedy na platformie X, że Ola to „pełna uśmiechu i radości do pracy nasza Koleżanka”.
Ostatecznie 2213 darczyńców wpłaciło 302 240 zł, czyli 172 procent zakładanej kwoty. Ostatni wpis Wierzbickiej pod zbiórką pochodzi z 30 listopada 2023 roku i jest podziękowaniem dla wpłacających.
Dziękuję – z całego serca, przepełnionego wdzięcznością – dziękuję.
Aleksandra Wierzbicka, producentka telewizyjna, w podziękowaniu pod zbiórką na leczenie z 30 listopada 2023 roku
Karta zbiórki jest już zamknięta komunikatem zarządu Fundacji Alivia o śmierci podopiecznej, z prośbą o niewpłacanie kolejnych darowizn.

Dziewięć lat w TVN24, potem Polsat Sport i igrzyska
Zawodowo zaczynała w TVN24, gdzie przez dziewięć lat pracowała jako producentka. W grupie TVN spędziła w sumie dekadę i przez niecały rok prowadziła produkcję studia „Dzień dobry TVN”.
Potem przyszedł Polsat Sport i stanowisko producentki oraz kierowniczki planu. Wirtualne Media w tekście po jej śmierci datują to przejście na 2019 rok, a w marcu 2023 ten sam serwis pisał, że pracuje tam od trzech lat. Wersje źródeł są rozbieżne co do roku, zgodne co do stanowiska.
Ostatnie lata spędziła w Eurosporcie jako kierowniczka produkcji. Pracowała przy dwóch igrzyskach: zimowych w Pekinie w 2022 roku i letnich w Paryżu w 2024 roku. Poza telewizją ciągnęło ją do aktorstwa, występów przed kamerą i tańca.
Eurosport i TVN24 pożegnały ją wpisami redakcji
Pożegnania opublikowały obie stacje, z którymi była związana. Wypowiedzieli się w nich jej bezpośredni przełożeni.
Ola była osobą niezwykłą, zjawiskową. […] Mimo przerażających chorób, z którymi heroicznie zmagała się od lat, zawsze podchodziła do innych z humorem i sercem na dłoni, chętna do pomocy w każdej sytuacji.
Maciej Słomczyński, dyrektor produkcji Eurosportu, w pożegnaniu opublikowanym przez stację 20 września 2026 roku
Brygida Grysiak, zastępczyni redaktora naczelnego TVN24, mówiła o niej, że walczyła nie tylko o zdrowie, ale też o swoje marzenia o aktorstwie i o występach przed kamerą. Słomczyński dodał, że zmarła pozostawi po sobie wyrwę, której nie da się wypełnić.
Krótsze pożegnanie Eurosport opublikował 20 września na swoim profilu na Instagramie. Wpis zebrał ponad 7 tys. reakcji i blisko sto komentarzy, a to w nim padła najkrótsza informacja o chorobie.
Zmarła Aleksandra Wierzbicka, nasza redakcyjna koleżanka, kierowniczka produkcji Eurosportu. Od lat walczyła z nowotworem piersi. Spoczywaj w pokoju, Olu.
Wpis redakcji Eurosportu na profilu eurosportpl na Instagramie, 20 września 2026 roku
Terminu ani miejsca pogrzebu na razie nie ogłoszono. Przyczynę śmierci obie stacje wskazały wprost, inaczej niż w lipcowej sprawie, gdy zmarła aktorka, przy której ani rodzina, ani instytucje filmowe nie wskazały konkretnej choroby.
Najczęstsze pytania
Ile lat miała Aleksandra Wierzbicka?
Dziennikarka miała 41 lat. Wiek podały zgodnie Eurosport, Wirtualne Media i Dzień Dobry TVN w tekstach z 20 i 21 września 2026 r. Dokładnej daty urodzenia nie ujawniono, nie ma jej ani w pożegnaniu Eurosportu, ani we wpisie TVN24.
Na co zmarła kierowniczka produkcji Eurosportu?
Zmarła na nowotwór piersi. Diagnozę usłyszała w 2018 r., przeszła wtedy mastektomię i rekonstrukcję piersi, a w styczniu 2023 roku wykryto u niej przerzuty do węzła chłonnego i kości. Chorobę wskazał Eurosport w pożegnaniu redakcji, a przebieg leczenia opisuje karta zbiórki Fundacji Alivia w serwisie Onkozbiórka.
Gdzie pracowała producentka TVN24?
Dziewięć lat spędziła jako producentka w TVN24, od 2019 roku pracowała w Polsacie Sport jako producentka i kierowniczka planu, a ostatnio była kierowniczką produkcji w Eurosporcie. Obsługiwała zimowe igrzyska w Pekinie w 2022 roku i letnie w Paryżu w 2024 roku.




