Nic się tutaj nie skończyło…

3 min. czytania

Redakcja

14 grudnia 2010 r.

Nic się tutaj nie skończyło

3 min. czytania

Redakcja

14 grudnia 2010 r.

Artykuł to refleksja ks. Jacka Bałemby SDB o codziennej modlitwie na warszawskim Krakowskim Przedmieściu – miejscu, które po katastrofie smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku Polacy uczynili Miejscem Pamięci, Prawdy i Nadziei. Autor opisuje duchowy wymiar tej obecności, ścieranie się dobra i zła, przywołuje myśl kard. Josepha Ratzingera o człowieku modlącym się i apeluje o modlitwę w intencji wyjaśnienia przyczyn katastrofy.

Miejsce Pamięci, Prawdy i Nadziei

Warszawa. Krakowskie Przedmieście. Od 10 kwietnia 2010 roku stało się świadkiem licznej obecności Polaków. Wrażliwe polskie serca wybrały to miejsce na Miejsce Pamięci, Prawdy i Nadziei. Pamięci – bo codziennie wspominamy tu 96 osób, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem. Prawdy – bo wobec niepokojących dotychczasowych działań i słów dostrzegamy konieczność usilnej modlitwy o prawdę. Nadziei – bo jesteśmy przekonani, że modlitwa zaowocuje wyjaśnieniem rzeczywistych przyczyn katastrofy i przysporzy dobra naszej Ojczyźnie.

Minęło osiem miesięcy. Ileż rozgrywa się tutaj wydarzeń, spotkań, słów, ludzkich zachowań, odniesień, relacji, inicjatyw. Toczy się tu zmaganie dobra ze złem, szacunku z pogardą, modlitwy z bluźnierstwem, miłości z nienawiścią, człowieczeństwa z demonicznością, uczciwości z manipulacją, prawdy z kłamstwem. Przenikają się tu wymiar osobisty i religijny, wymiar serca poszczególnych ludzi oraz wymiar społeczny, publiczny, polityczny. To jest ludzkie. Polityka to roztropna troska o dobro wspólne.

Codzienna modlitwa pod Krzyżem

Jest 10 grudnia 2010 roku. Polacy przychodzą tu codziennie. Codziennie towarzyszy im kapłan reprezentujący Chrystusa i Kościół. Codziennie stoi tu znak Krzyża – wywyższony! Trwa modlitwa za Polskę. Każdego wieczoru. Przychodzą tu różni ludzie. Nie aniołowie się tutaj modlą, lecz ludzie – z ich historią życia, doświadczeniem, poglądami, zaletami i wadami.

Temat kontynuujemy w artykule: Modlitwa o pomoc w trudnej sytuacji – co robić, gdy sprawa wydaje się beznadziejna

To ludzkie pamiętać o zmarłych. To ludzkie wyrażać tę pamięć zewnętrznymi znakami. To ludzkie modlić się. Przychodzimy. Codziennie przychodzimy. Modlitwa jest zwieńczeniem i najpiękniejszym wyrazem możliwości ludzkiego serca i umysłu, najpiękniejszym wyrazem człowieczeństwa – humanitas!

Piękna i trafna jest refleksja Kardynała Josepha Ratzingera o człowieku modlącym się: „Czymś naprawdę najgłębszym, czymś, co życie ludzkie czyni w ogóle życiem, jest to, że Bóg kontaktuje się z nami a my z Nim. To jest miarą gwarantującą naszą godność. Dzięki niej żyjemy i odkrywamy nasze człowieczeństwo, obdarowujemy innych i sami jesteśmy obdarzani. A jeśli będziemy żyć według tej miary, świadomi swej przynależności do Boga, to poprzez Boga świat stanie się ludzki” (kard. J. Ratzinger, Münchener Katholische Kirchenzeitung, 21.5.78, cyt. za: „Służyć prawdzie”, 26 X).

Z modlitwy rodzi się nadzieja

Jesteśmy u siebie. To jest nasz kraj. To jest nasza Ojczyzna. To jest nasza stolica. To jest nasza polska ziemia, po której możemy spokojnie stąpać i na niej się modlić.

Przeczytaj również: Modlitwy za zmarłych na każdy dzień tygodnia

Katastrofa pod Smoleńskiem. Politycy niech wypełniają swoją powinność – uczciwie. Publicyści i dziennikarze niech roztrząsają i nagłaśniają kwestie, dochodząc do prawdy. Każdy Polak niech modli się o jej ujawnienie. Jest ono możliwe.

Zachęcamy do lektury: Nowenna do błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki – pełny tekst na 9 dni

Ten lapidarny artykuł powstał po to, by powiedzieć, przekazać informację, podzielić się dobrą wiadomością: MODLITWA na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei, wybranym przez wrażliwe polskie serca – trwa codziennie!

Skromny głos kapłana kończy się słowem wdzięczności wobec Redakcji „Naszej Polski” za możliwość przekazania tej dobrej, prostej informacji, która – jak ufam – nie będzie bez znaczenia dla Polaków żyjących w kraju i za granicą. Z modlitwy rodzi się nadzieja. Potrzebujemy jej.

ks. Jacek Bałemba SDB

Napisane przez

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Dron podleciał pod bazę USA w Redzikowie. Oficer dyżurna wezwała… policję

Jakub Wiech bez doktoratu. Rezultat głosowania komisji uznaje za „niezrozumiały”

Ukraiński Korpus Weteranów zapowiedział ośrodek w Warszawie. Za organizacją stoi twórca Azowa

Wpadka Einsteina Lewicy. Trela skompromitował się z prędkością światła

Sprawa „Skóry”: Janczewski żąda 22,7 mln zł. Prokuratura gra na zwłokę

Amerykańska baza coraz bliżej. Polacy zapłacą nawet 17 mld zł

ZUS w Polsce płaci parom jednopłciowym

Polska dołącza do koalicji antybalistycznej. Wcześniej miała nas blokować Ukraina

Inne kategorie

Czytaj także