Artykuł omawia raport Global Financial Integrity, z którego wynika, że w latach 2002–2011 z Polski nielegalnie wytransferowano około 50 miliardów dolarów. Tekst przedstawia dane rok po roku, wskazuje, że największy odpływ kapitału przypadł na rządy koalicji PO-PSL, i stawia tezę, że zagraniczne koncerny traktują Polskę jak kraj Trzeciego Świata – unikając płacenia podatków i blokując rozwój rodzimego przemysłu.
Polecamy także: Dzień Wolności Podatkowej 2026. Ponad pół roku pracowaliśmy na państwo – czy ta data w ogóle coś znaczy?
Polska w niechlubnej dwudziestce
Polska jest krajem bogatym. Rzecz w tym, że z tego bogactwa korzystają nie Polacy, lecz zagraniczne koncerny, które unikają płacenia u nas podatków. W ciągu ostatnich dziesięciu lat nielegalnie wyprowadzono z naszego kraju 50 miliardów dolarów.
Sprawdź także: Wyższy ryczałt dla przedsiębiorców od 2027 r. Kto zapłaci więcej?
Takie wnioski i liczby płyną z raportu Global Financial Integrity. Dokument wskazuje, że Polska znalazła się wśród dwudziestu państw, z których w latach 2002–2011 nielegalnie wytransferowano najwięcej kapitału. Na tej mało zaszczytnej liście zajmujemy 18. miejsce – obok takich krajów jak Białoruś, Rosja, Turcja czy Serbia.
Rekordowy drenaż za rządów PO-PSL
W 2002 r. z Polski wypłynęło 1,1 miliarda dolarów, w 2006 r. wartość ta spadła do zera, ale już w 2007 r. sięgnęła 3,3 mld dol. i nieustannie rosła: w 2008 r. było to 12,2 mld dol., w 2009 r. – 10 mld dol., w 2010 r. – 10,5 mld dol., a w 2011 r. – 9,1 mld dol. Liczby nie kłamią, a wynika z nich, że największy odpływ pieniędzy przypadł na rządy koalicji PO-PSL. W latach 2007–2011 wydrenowano zatem Polskę z 45,1 mld dolarów!
Sprawdź także: 42 na 50 pracowało nielegalnie. Straż Graniczna prześwietliła agencję, która ściągała ludzi z drugiego końca świata
Na razie brakuje danych o tym, jak proceder ten wyglądał w kolejnych latach, ale rosnąca liczba hiper- i supermarketów wskazuje, że nielegalny transfer pieniędzy wciąż trwa. Trzeba do tego doliczyć również odpływ środków wywołany przez tzw. opcje walutowe – skala tego zjawiska także była ogromna.
Traktowani jak kraj Trzeciego Świata
Wszystko to pokazuje, że Polska jest przez międzynarodowe korporacje i państwa Europy Zachodniej traktowana niczym kraj Trzeciego Świata: blokuje się tu rozwój rodzimych technologii, przemysłu, a nawet rolnictwa, sprzedając jednocześnie drogo produkty, często niskiej jakości.
Mateusz Rawicz




