Top 20 seriali 2021 według Gazety Wyborczej

Karol Kwiatkowski25 grudnia, 202150 min

Znów minął rok. I znów nadszedł czas rankingów. Na szczęście najlepsze seriale wybieramy od czterech lat, więc nabraliśmy już pewnej wprawy. Które z tegorocznych znalazło się w finałowej dwudziestce? – czytamy w Gazecie Wyborczej.

A jak wyglądają kwestie techniczne wyborów dokonanych przez Wyborczą? W ciągu roku premiery ma co najmniej kilkaset seriali, każdy ma po kilka (od 4 do 10) najczęściej godzinnych odcinków. Wyborcza wybiera z tej oferty – ich zdaniem – rzeczy najciekawsze. O części z nich piszą, dzieląc się oglądaniem w zespole, bo każdy ma swoje ulubione gatunki i twórców. Policzyli, że i tak w tym roku w „Wyborczej TV” i serwisie Wyborcza.pl opisali grubo ponad 200 seriali!

Zamieszczony poniżej ranking jest subiektywnym wyborem redakcji Gazety Wyborczej i nie zawsze jest spójny z wizją naszej redakcji, ale warto się zapoznać z tym TOP 20. Może dziś któryś z tych seriali Państwo obejrzą?

Dwadzieścia najlepszych seriali 2021 roku

20. Fundacja

serial s.f., USA 2021, 1 sezon, 10 odcinków
Apple TV+

Dzięki „Fundacji” Isaac Asimov odebrał nagrodę dla autora najlepszego cyklu fantastycznego wszech czasów, kradnąc ją Tolkienowi i jego „Władcy Pierścieni”. Jego legendarną serię uznawano za niemożliwą do ekranizacji.

By doścignąć wyobraźnię Asimova, dojrzeć musiała technologia efektów specjalnych. Przedstawienie rozciągniętej na tysiące lat fabuły cyklu było niemożliwe w dwugodzinnym filmie lub nawet kilku – trzeba było przynajmniej siedmiu sezonów serialu, po jednym na książkę. W ramach jednego sezonu przeskoki czasu sprawiają, że gdy tylko poznamy część bohaterów, zaraz zastępują ich kolejni. W pierwszym sezonie udało się rozwiązać ten problem zgrabnymi zabiegami scenariuszowymi – recenzuje GW i dodaje, że „Fundacja” to science fiction w klasycznym wydaniu, ale zrealizowana w pełni współcześnie, z niemal niespotykanym w serialach rozmachem. Dla fanów gatunku pozycja obowiązkowa.

19. Ogrodnicy

serial dramatyczny/kryminalny, USA/Wielka Brytania 2021, 1 sezon, 4 odcinki
HBO Go

Inspirowany prawdziwą zbrodnią serial opowiada o Susan i Christopherze Edwardsach wspaniale granych przez Olivię Colman i Davida Thewlisa. Para Brytyjczyków od 15 lat żyje we Francji, gdzie ledwie wiążą koniec z końcem. On z uwagi na wiek i słabą znajomość języka nie możne znaleźć pracy, ona wydaje ostatnie oszczędności na plakaty z Garym Cooperem, na punkcie którego ma niezdrową obsesję – streszcza fabułę GW.

Na pierwszy rzut oka wyglądają na parę ekscentryków. To wrażenie podkreśla niekonwencjonalna, często komediowa, forma wielu scen – nagłe zmiany oświetlenia, przypominające sny przejścia między kadrami czy np. odniesienia do westernu „W samo południe” – opisuje Wyborcza i dodaje, że wizja dziwnej, acz nieszkodliwej parki pryska, gdy nieoczekiwanie na jaw wychodzi jej sekret sprzed lat: morderstwo rodziców Susan i zakopanie ich ciał w przydomowym ogródku w Nottinghamshire. A to dopiero początek atrakcji!

18. Hellbound

serial fantasy, Korea Południowa 2021, 1 sezon, 6 odcinków
Netflix

Według Wyborczej to jedna z dwóch południowokoreańskich produkcji na liście TOP 20 oraz kolejny wielki rekordzista netfliksowej listy przebojów.

Ekranizacja internetowego komiksu Choi Gyu-seoka i Yeona Sang-ho („Zombie Express”) opowiada o… no w zasadzie trudno powiedzieć o czym. Nagle różnym ludziom w różnych miejscach zaczyna się objawiać lewitująca głowa, która wyjawia im czas niechybnej śmierci. A gdy ten czas następuje, dopadają ich trzy wielkie, szare stwory..

Brzmi absurdalnie, bo takie jest. I tu znów koreańscy twórcy wyciągają asa z rękawa. Zamiast odkrywać zagadkę, opowiadają o całkiem realistycznych konsekwencjach takiego zajścia. Pokazują, jak łatwa jest droga od plotek, przez spiskowe teorie, do stworzenia sekty, a potem nowej religii. I tak z kuriozalnego pomysłu i kina gatunkowego Koreańczycy stworzyli kolejne krzywe zwierciadło, w którym odbija się społeczeństwo późnego kapitalizmu.

17.  Wiedźmin 2

serial fantasy, USA/Polska 2020-, 2 sezony po 8 odcinków
Netflix

Oczekiwania były spore, ale znacznie mniejsze niż w przypadku sezonu 1. Ten, choć był światowym przebojem bijącym netfliksowe rekordy, rozczarował wielu fanów. Zwłaszcza tych, którzy książki Sapkowskiego znają na wylot. Twórcy obiecywali, że sezon drugi będzie lepszy, że odrobili lekcje. I równo dwa lata później mogliśmy przekonać się, czy słowa dotrzymali.

Według Wyborczej drugi sezon „Wiedźmina” jest na pewno lepszy. Lepiej widać, na co przeznaczono spory budżet – imponują sceny akcji, dekoracje, w końcu kostiumy, które w wielu przypadkach kompletnie wymieniono. Aktorzy, zwłaszcza Henry Cavill w roli Geralta i wcielająca się w Ciri Freya Allan, mają więcej do roboty i nadają swoim bohaterom dodatkową głębię.

Bolą tylko zmiany fabuły. Choć część z nich można twórcom wybaczyć, bo adaptacja rządzi się swoimi prawami, to wiele nowych rozwiązań po prostu rozczarowuje. Po co zmieniać coś, co działa?

16. Gdzie jest mój agent 4

serial komediowy, Francja 2015-20, 4 sezony po 6 odcinków
Netflix

Najgorsza praca? Nie ma wątpliwości, że najtrudniej jest być agentem aktorów i pracować w paryskiej agencji ASK. Pełna lekkości i humoru opowieść o zwykłych ludziach, którzy zajmują się tymi niezwykłymi – gwiazdami kina.

To nieustępliwa Andréa, poczciwy Gabriel, doświadczona Arlette i wyrachowany Mathias. Rywalizują ze sobą, knują intrygi, zawierają sojusze, ale zawsze dbają o podopiecznych i dobre imię agencji. Stają na głowie, by zadowolić gwiazdy i zapobiec skandalom. Jednocześnie próbują panować nad swoim życiem prywatnym, a raczej jego szczątkami, bo praca w ASK wymaga poświęceń. W serialu wystąpiło wielu francuskich aktorów, którzy po prostu zagrali siebie. Z humorem i dystansem.

Ostatni sezon był słodko-gorzki. Twórcy wiedzieli, kiedy skończyć, zrobili to z klasą, a że przy okazji złamali nam serca? Samo życie. Ale na pewno będziemy tęsknić.

15. Cień i kość

serial fantasy, USA 2021-, 1 sezon, 8 odcinków
Netflix

Ben Barnes jako Generał Kirigan (Zmrocz) w serialu 'Cień i kość'

Ben Barnes jako Generał Kirigan (Zmrocz) w serialu 'Cień i kość’ fot. Netflix

Ekranizacja bestsellerów Leigh Bardugo, swobodna w podejściu do oryginałów, ale według Wyborczej udana. Wciąga nas świat Ravki podzielonej Fałdą Cienia i griszów władających żywiołami. Ten świat jest inspirowany carską Rosją i Europą z XIX w., łączy w sobie magię i rozwijającą się technologię. Mamy tu więc magiczne ogniste kule, i te prawdziwe wystrzelone z karabinów. Bo Ravka jest w stanie wojny z sąsiadami, a jednocześnie dojrzewa tam bunt przeciwko obecnej władzy.

Główna bohaterka Alina Starkov, to niby zwykła dziewczyna, która okazuje się griszką przywołującą Słońce. I będzie musiała ratować świat. Chroni ją przyjaciel z dzieciństwa Mal, dzielny żołnierz. Ale w życiu Aliny pojawia się generał Aleksander Kirigan – Zmrocz, wódz ravkańskiej armii, najpotężniejszy z griszów, charyzmatyczny, tajemniczy, niebezpieczny. Jest poddanym cara, chce zjednoczyć Ravkę, ale nie do końca wiadomo, jakie ma intencje.

Fabularnie najważniejsza jest rozgrywka między tą trójką. Wątki łączą się w spektakularnym zwrocie akcji, a realizacyjnie widać pieniądz. Doskonale spisali się aktorzy, zwłaszcza Ben Barnes (książę Kaspian z „Opowieści z Narnii”) w roli Zmrocza. W przyszłym roku zobaczymy drugi sezon tej opowieści.

14. Łasuch

serial dramatyczny/fantasy, USA 2021, 1 sezon, 8 odcinków
Netflix

Czy globalna pandemia może przynieść coś dobrego? Tak, uroczego chłopca o imieniu Gus z uszami i rogami jelenia na głowie, który uwielbia słodycze. Skąd się wziął? – pyta GW.

Dziesięć lat wcześniej świat opanował tajemniczy wirus. Ludzie masowo umierali, a dzieci, które się rodziły, były hybrydami – połączeniem ludzi i zwierząt. Obwiniano je o rozprzestrzenianie się choroby, dlatego ojciec ukrył Gusa w parku Yellowstone. Wychowywał i chronił chłopca, ale gdy go zabrakło, mały musiał radzić sobie sam. Postanowił, że odszuka matkę. W czasie długiej i niebezpiecznej wyprawy wspierają go spotkani po drodze towarzysze. Poznajemy też innych zmagających się z pandemią bohaterów.

Kibicujemy Gusowi, bo jest niewinny, szczery i pełen dobrych intencji. Poza moralnym przekazem, serial niesie za sobą też silne proekologiczne przesłanie. Zapowiedziano już drugi sezon.

13. Biały lotos

serial komediowy, USA 2021, 1 sezon, 6 odcinków,
HBO Go

Do hotelu położonego na Maui, jednej z hawajskich wysp przybywają bogaci turyści. Spędzą tu tydzień, pławiąc się w słońcu, hotelowych luksusach i kosztując lokalnych przysmaków. Bohaterowie uciekają od problemów, ale one najwyraźniej wsiadły z nimi do samolotu. A na miejscu jeszcze się spiętrzyły.

Nie tylko każdy z gości, ale także pracowników hotelu, kryje jakieś tajemnice i lęki, które obawia się ujawnić. A które muszą zostać odkryte. Sprzyja temu klaustrofobiczny klimat miejsca i stłoczenie bohaterów w pensjonacie. Wszystko to podlane jest ironicznym humorem, ale śmiech nader często będzie miał gorzkawy posmak.

– Oni wszyscy są bardzo do mnie podobni. To znaczy w każdym z nich jest jakaś konkretna cząstka mnie samego – opowiadał „Entertainment Weekly” Mike White, pisarz, producent i aktor, który niemal w pojedynkę stworzył „Białego Lotosa”. Gdyby dobrze poszukać, to i niejedna cząstka nas też.

12. Sceny z życia małżeńskiego

serial dramatyczny, USA 2021, 1 sezon, 5 odcinków
HBO Go

Jonathan poznaje w przedszkolu studentkę psychologii, opiekunkę koleżanek jego córki. Danielle pisze doktorat o monogamicznych małżeństwach i wpływie na związek zmieniających się ról płciowych. Jonathan i Mira pobrali się 10 lat temu. Ona ma lepszą pracę, on jest naukowcem, częściej pracuje z domu i opiekuje się ich 4-letnią córeczką. Idealny obiekt do badań.

Jonathan tłumaczy wszystko językiem nauki, dla niego małżeństwo nie jest „projektem, nad którym trzeba pracować”. Pasja, namiętność? Błędna koncepcja. „Oboje postrzegamy małżeństwo jako środek, nie cel” – wyjaśnia Jonathan. Tylko czy są szczęśliwi?

„Sceny…” to remake serialu Ingmara Bergmana sprzed blisko 50 lat. Po jego emisji dwukrotnie wzrosła liczba rozwodów, a reżyser musiał zastrzec numer telefonu, bo małżonkowie dzwonili do niego z prośbą o poradę. Ciekawe, co usłyszeli ci, którzy zdążyli się dodzwonić. Że nad małżeństwem jednak pracować trzeba?

11. Wielka 2

serial kostiumowy, Australia/Wielka Brytania 2020-, 2 sezony po 10 odcinków
HBO Go

Według Wyborczej to udany powrót Elle Fanning jako Katarzyny Wielkiej w lekko tylko inspirowanym prawdziwymi wydarzeniami serialu „Wielka”.

Do Katarzyny wracamy, gdy jest już cesarzową po częściowo udanym zamachu stanu. Piotr (Nicholas Hoult) wciąż jest jeszcze na horyzoncie, choć przebywa w areszcie w swoich komnatach. A Katarzyna w zaawansowanej ciąży próbuje zrozumieć i unowocześnić Rosję. I oczywiście rządzić. Z różnym skutkiem, bo nawet jej najlepsze chęci nie wystarczą, a i dwór niekoniecznie w całości jest po jej stronie.

Drugi sezon „Wielkiej” kontynuuje zabawę historyczną prawdą ubierając ją w piękny, ale przede wszystkim zabawny i pozbawiony pruderii kostium.

Wisienką na torcie jest rola Gillian Anderson jako matki Katarzyny, swatki strateżki, która poświęciła życie wepchnięciu córek na europejskie trony. Jednak samodzielność wysłanej do Rosji pociechy nieco jej ciąży.

10. Sprzątaczka

serial dramatyczny/komediowy, USA 2021, 1 sezon, 10 odcinków
Netflix

Wspomnienia Stephanie Land wydane w tomie „Sprzątaczka. Jak przeżyć w Ameryce, będąc samotną matką pracującą za grosze” to idealny materiał na serial zaangażowany społecznie. Młoda samotna matka ucieka przed swoim uzależnionym od alkoholu partnerem, by chronić siebie i córkę. Dorabia jako sprzątaczka chwytająca się najgorszych robót, byle tylko nakarmić i ubrać dziecko. Na wsparcie najbliższych nie ma co liczyć.

„Sprzątaczka” mogła zostać przerobiona na ckliwą historyjkę, ale, według GW, ogląda się ją naprawdę dobrze. Duża w tym zasługa nie tylko samej historii Land, której na potrzeby serialu zostało dodano nieco dramatyzmu, ale i aktorek. Bardzo dobra jest Margaret Qualley w roli głównej bohaterki Alex. No i jej matka grająca jej matkę, tj. Andie MacDowell (faktycznie matka Qualley) wcielająca się w Paulę – rozchwianą emocjonalnie kobietę z chorobą dwubiegunową. Choćby dla nich zdecydowanie warto dać temu serialowi szansę.

9. Bo to grzech

serial dramatyczny, Wielka Brytania 2021, 1 sezon, 5 odcinków
HBO Go

Początek lat 80. Ritchie zaczyna studia prawnicze w Londynie, to jednak tylko pretekst, by wyprowadzić się z domu. Chłopak jest gejem, a w stolicy w końcu może żyć bez wstydu i ograniczeń. Zaprzyjaźnia się z rówieśnikami w podobnej sytuacji, spędzają czas beztrosko, zdobywając nowe doświadczenia. Zabawa kończy się, kiedy ponure żniwo zaczyna zbierać „tajemnicza choroba”. Bohaterowie to bagatelizują, nie wierzą, że istnieje zaraza, która atakuje tylko gejów.

Serial świetnie pokazuje, jak wyglądały początki epidemii AIDS w Wielkiej Brytanii. Brak wiedzy, ignorancja i swoboda w kontaktach seksualnych powodowały, że mężczyźni umierali.

Sytuacja bohaterów dramatycznie się zmienia. To porusza i smuci, ale nie ma tu taniego melodramatyzmu. Są też ich sukcesy i szczęśliwe chwile. Ciekawy i ważny serial, a w nim pełne spektrum zachowań i postaw wobec choroby, która zmieniła życie tak wielu ludzi.

8. Na wodach północy

serial dramatyczny, Wielka Brytania 2021, 1 sezon, 5 odcinków
HBO Go

Ekranizacja powieści Iana McGuire’a o załodze statku wielorybniczego, która w 1959 r. rusza na Morze Arktyczne. W roli lekarza dołącza do niej Patrick Sumner – zdolny chirurg, ale bez doświadczenia na wodzie. Czemu przyjął posadę poniżej kwalifikacji? Coś ukrywa, ale nie on jeden. Kapitan statku Brownlee ma w planach nie tylko połów wielorybów.

Najwięcej podejrzeń budzi jednak Henry Drax, pierwszy harpunnik. Specjalista w swoim fachu, który z zabijania czerpie przyjemność. Grający go Colin Farrell przeszedł do roli ogromną transformację. Drax to obleśny typ, tak nieprzyjemny, że trudno znieść jego widok. Jest niebezpieczny i nie ma zahamowań. Jego konflikt z Sumnerem poniesie fabułę.

To fascynująca, ale i makabryczna opowieść, zdecydowanie nie dla bardziej wrażliwych widzów. Wszystko jest tu surowe, brudne i nieprzyjazne. Atmosferę tylko trochę łagodzi piękny arktyczny krajobraz.

7. Sex Education 3

serial dramatyczny/komediowy, Wielka Brytania 2019-, 3 sezony po 8 odcinków
Netflix

Ciąg dalszy opowieści o licealistach z Moordale, którzy odkrywają swą seksualność. Co się zmieniło w tym roku szkolnym? Otis pokłócił się z Maeve, Eric spotyka się z Adamem, a Lily z Olą. Ale ich problemy uczuciowe przesłoni zmiana na stanowisku dyrektora szkoły.

Objęła je młoda i ambitna pani Hope, która ma bardzo konserwatywne poglądy. By ukrócić licealne rozpasanie, wprowadzi mundurki, zmieni program edukacji seksualnej i będzie nawoływać do ostracyzmu uczniów wyróżniających się zachowaniem czy wyglądem. Czy czegoś wam to nie przypomina?

Na szczęście polskie ministerialne pomysły na edukację nie miały wpływu na twórców serialu, którzy nie tylko bawią, ale i uczą. Tym wyróżnia się „Sex Education” na tle innych produkcji o nastolatkach. A ten sezon jest poważniejszy, bo porusza tematy trudne, np. kwestię tożsamości płciowej i dyskryminacji osób niebinarnych.

6. Ted Lasso 2

serial komediowy, USA/Wielka Brytania, 2 sezony, 22 odcinki
Apple TV+

Trener futbolu amerykańskiego – tytułowy Ted Lasso – przyjeżdża do Anglii, żeby trenować drużynę piłki nożnej, chociaż nie ma o tym pojęcia. Nikt nie daje mu szans. A jednak.

Ten wygadany i do bólu optymistyczny Amerykanin potrafi przetrwać wściekłe ataki prasy, dogadać się z nieprzyjemną szefową klubu FC Richmond (ściągnęła go tu dla zemsty na byłym mężu), a z grupy ludzi zawodowo grających w piłkę tworzy drużynę. Bo zna się na ludziach.

Jest tu także wspaniała galeria postaci drugoplanowych. Cudowny trener Beard (Brendan Hunt), który z Tedem przylatuje do Richmond, bo tylko on coś wie o piłce nożnej. Roy Kent (Brett Goldstein), były gwiazdor klubu, który nie może się pogodzić z piłkarską emeryturą i okropnie przeklina, czy jego wyzwolona dziewczyna Keeley (Juno Temple).

To serial pozytywny, zabawny i mądry. Odpoczywa się przy nim, a bohaterów lubi.

5. Sukcesja 3

serial dramatyczny, USA 2018-, 3 sezony, 29 odcinków
HBO Go

Walka o przejęcie rodzinnego imperium trwa już trzeci sezon. Zawzięci w swych ambicjach bracia i siostra wbijają sobie nawzajem noże w plecy, a wokół nich orbitują rodzinne przyległości: drugie połówki, kuzynostwo i pijawki z najwyższych kadr kierowniczych.

Kendall nie dał się złożyć w ofierze za odkupienie rodzinnych win. Teraz gra o wszystko: zwycięzca zasiądzie na tronie prezesa, przegrany – najwyżej na tym w swojej więziennej celi.

Rozbicie konfliktu odświeżyło format serialu, a w gorętszej niż do tej pory atmosferze hartują się charaktery głównych bohaterów.

Jeśli sięgnąć okiem za parawan relacji rodzinnych, widać gorzki komentarz do rzeczywistości, w której jeden procent ludzkości posiada niemal połowę światowego bogactwa. A luksus, jak się okazuje, wcale nie nobilituje, nie naprawia duszy. Przeciwnie: Royowie są tak samo zepsuci jak my.

4. Arcane

serial animowany fantasy, USA 2021, 1 sezon, 9 odcinków
Netflix

Ależ to był rok dla animacji. Najpierw Amazon wziął wszystkich z zaskoczenia świetną adaptacją komiksu „Invincible”, potem fani otrzymali wyczekiwany i szczęśliwie udany 5. sezon „Ricka i Morty’ego” i zaskakująco dobrą kontynuację klasycznej animacji o He-Manie „Władcy wszechświata: Objawienie”. Był też animowany film ze świata „Wiedźmina” oraz anime „Dota: Dragon’s Blood” na podstawie popularnej gry komputerowej. Ale wystarczył jeden krótki zwiastun opublikowany z początkiem jesieni, by o tamtych tytułach wszyscy zapomnieli.

Bo pierwsze migawki z „Arcane” po prostu powalały na kolana. Animacja była dynamiczna i niezwykle płynna, styl graficzny piękny i pełen ekspresji. A gdy po premierze okazało się, że i fabuła jest jedną z lepszych w tym roku? I nie mowa tu o animacjach, ale serialach w ogóle? To oznaczać mogło tylko nową, globalną obsesję.

Serial inspirowany światem i postaciami gry „League of Legends” to wciągająca opowieść o dwóch, tragicznie rozdzielonych przez los siostrach, złodziejskim półświatku i nieskrępowanej ambicji w dążeniu do cywilizacyjnego rozwoju. Oraz jego konsekwencjach. Mądra, świetnie napisana i przepiękna. Musiała znaleźć się na tej liście

3. Kolej podziemna

serial dramatyczny, USA 2021, 1 sezon, 10 odcinków
Amazon Prime Video

Niezwykle poetycka ekranizacja powieści „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” Colsona Whiteheada stworzona przez Barry’ego Jenkinsa („Moonlight”). Podobnie jak w książce, tak i w serialu tytułowa kolej jest rzeczywista. Jej lokomotywy i wagony pędzą między stanami w podziemnych tunelach. A naprawdę był to umowny system przerzutu niewolników z Południa na oferującą im nowe życie Północ.

„Kolej podziemna” to opowieść o dwójce niewolników: Corze (Thuso Mbedu) i Caesarze (Aaron Pierre), którzy uciekają z plantacji, na której po śmierci jednego ze współwłaścicieli dochodzi do eskalacji aktów terroru. Oboje trafiają do Karoliny Płd., pozornie raju na ziemi, zwłaszcza w porównaniu z bestialstwem, jakiego doświadczyli wcześniej. Niestety, ich nowe miejsce pobytu kryje w sobie mroczne tajemnice.

Serial Jenkinsa równocześnie zachwyca i rozrywa widza na kawałki. Przyciąga pięknymi, poetyckimi kadrami, które w ciągu zaledwie sekundy zaczynają się przeplatać z makabrycznymi scenami znęcania się nad niewolnikami. To jednak obowiązkowa lekcja człowieczeństwa do odrobienia, byśmy nie czuli się ze sobą zbyt dobrze.

2. Squid Game

serial dramatyczny, Korea Południowa 2021, 1 sezon, 9 odcinków
Netflix

Świat nagle zaczął na wyprzódki grać w „Baba Jaga patrzy” czy przebierać się w zielone dresy z numerami na piersi, ewentualnie w czerwone uniformy i zakrywać twarze maskami szermierczymi z kółkiem, kwadratem bądź trójkątem. Co więksi zapaleńcy zgłębiali niezbyt skomplikowany przepis na pewne karmelowe ciasteczka, po czym wycinali w nich różne kształty, dbając, by wypieku nie uszkodzić.

To wszystko efekt koreańskiego „Squid Game”, który z niechcianej produkcji – Hwang Dong-hyuk przez lata pukał do drzwi kolejnych producentów, uważających scenariusz za „zbyt groteskowy” – stał się nagle najpopularniejszym serialem 2021 roku. Ba, „squid game” okazało się 9. najszybciej zyskującym popularność hasłem w wyszukiwarce Google na świecie (w Polsce jeszcze wyżej, bo 6.).

O serialu powiedziano i napisano już chyba wszystko, a dociekliwi fani rozpracowali każdą spiskową teorię historii dłużników walczących o astronomiczną nagrodę w serii dziecięcych gier w wersji hard. Kwestią czasu było ogłoszenie, że powstanie drugi sezon produkcji, choć jej twórca niespecjalnie palił się do tego pomysłu. „Nie zostawiliście mi wyboru” – stwierdził Hwang. Ludzie to jednak potwory.

1. Mare z Easttown

serial kryminalny, USA 2021, 1 sezon, 7 odcinków
HBO Go

Ta pozycja zwróciła uwagę Wyborczej od początku, choć wiedzieli tylko, że będzie dotyczyła śledztwa w sprawie zabójstwa nastolatki. Przeczuwali, że Kate Winslet nie mogła zagrać głównej roli w niedobrym serialu.

Pierwsza recenzja ukazała się u nas w kwietniu 2021 r. Oczywiście jej autorka nie dostała wszystkich odcinków do obejrzenia, jednak nawet tych kilka wystarczyło, by potwierdzić intuicję całej redakcji GW.

Kalina Mróz, bo o niej mowa, spuentowała swój tekst tak: „I chociaż widzieliśmy już wiele kryminałów z rozbudowanymi wątkami obyczajowymi, osadzonych w małych miejscowościach, z kobietą w roli policjantki, to trzeba przyznać twórcom »Mare z Easttown«, że ciekawie wykorzystali utarte schematy. Uniknęli sztucznych ekspozycyjnych dialogów i sprawnie, z empatią poprowadzili opowieść o zwykłej kobiecie i zwykłych ludziach, tworząc serial nietuzinkowy”. Wszystko się zgadza, choć jak wspomniałam, Kalina nie widziała serialu w całości. Potem już nie zdążyła…

Zupełnie niezwykłą parę Kate stworzyła z Jean Smart, która koncertowo zagrała jej nieznośną matkę Helen. Scena, w której Mare śmieje się z niej (a właściwie ryczy ze śmiechu) w samochodzie, jest jedną z moich ulubionych.

A Julianne Nicholson, czyli Lori, najlepsza przyjaciółka Mare? Kolejny strzał w dziesiątkę przy kompletowaniu obsady. Dzięki niej jedna z końcowych scen serialu łamie serca wszystkim widzom.

No właśnie, finał. Serwery nie wytrzymywały naporu chętnych, którzy chcieli nareszcie dowiedzieć się, kto zabił Erin McMenamin. Rozwiązanie było oczywiście nieoczywiste, ale satysfakcjonujące. Choć bardzo bolesne.

Zapraszamy do obejrzenia tych seriali i wyrobienia sobie swojego zdania, które niekoniecznie musi się zgadzać z wizją Gazety Wyborczej. Miłego oglądania!

Źródło: Wyborcza.pl

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

szesnaście + 4 =