Premier: polskie grudnie z 1970 i 1981 r. były polską tragedią, ale i krokiem ku wolności

Nasza Polska17 grudnia, 20213 min
Jeżeli „listopad miał być dla Polaków niebezpieczną porą” – jak w usta księcia Konstantego wkładał słowa Wyspiański, tak polskie grudnie z 1970 i 1981 r., stały się niebezpieczne dla władzy systemu totalitarnego. Były polską tragedią, ale i krokiem ku wolności – napisał premier Mateusz Morawiecki.

„Nazwano ich prowokatorami, bo upomnieli się o godność człowieka pracy. Strzelano i zabijano ich, bo mieli odwagę przeciwstawić się złu, jakie niosły rządy komunistyczne w Polsce. Nie dawano im spokoju nawet po śmierci, chowano po nocy, skazywani na bezimienne groby, by żywi nie uczynili z nich miejsc pamięci” – napisał w piątek premier na Twitterze.

Przypomniał, że „czwartek 17 grudnia 1970 roku dla mieszkańców Gdyni i Szczecina przyjął barwę czerwoną od krwi zabitych i rannych, by później zmienić barwę na czarną, jako znak żałoby”. „Jeżeli +listopad miał być dla Polaków niebezpieczną porą+ – jak w usta księcia Konstantego wkładał słowa Stanisław Wyspiański, tak polskie grudnie, te z 1970 i 1981 roku, stały się niebezpieczne dla władzy systemu totalitarnego” – podkreślił. „Były polską tragedią – ale i krokiem ku wolności. Pochylam głowy nad ofiarami tego systemu. I oddaję cześć Ich Pamięci” – napisał Morawiecki. Pod wpisem opublikował zdjęcie przedstawiające Ciało Zbyszka Godlewskiego niesione przez demonstrantów w grudniu 70. (PAP)

Autor: Olga Łozińska

Udostępnij:

Nasza Polska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

5 × 1 =