#DmowskiZostaje – nie możemy tkwić w stalinowskiej propagandzie

Magdalena Targańska14 grudnia, 20216 min

Jesteśmy dotknięci próbą wymazania Romana Dmowskiego z przestrzeni stolicy i pamięci warszawiaków – mówił profesor Jan Żaryn na konferencji prasowej w TVP Info.

We wtorek odbyła się konferencja prasowa dotycząca zmiany nazwy ronda Romana Dmowskiego w Warszawie.

Przypomnijmy, że w czwartek radni Warszawy przegłosowali uchwałę o przyjęciu petycji o zmianie nazwy ronda Dmowskiego na rondo Praw Kobiet.

– Jesteśmy dotknięci próbą wymazania Romana Dmowskiego z przestrzeni stolicy i pamięci warszawiaków. Roman Dmowski to wybitny Polak, jeden z ojców naszej niepodległości – powinniśmy rozwijać pamięć o nim – mówił prof. Jan Żaryn.

Ojcowie niepodległości są naszym wspólnym dziedzictwem. Każda z postaci, czy to Roman Dmowski, czy Józef Piłsudski, czy Ignacy Daszyński, czy Wojciech Korfanty itp., jeżeli zostaną dotknięci taką próbą likwidacji ich dobrego imienia to będziemy się jednoczyć, jako Polacy, przeciwko takim aktom – dodał Żaryn.

– Ten głos jako pierwszy wybrzmiał dzięki inicjatywie pana profesora Wiesława Jana Wysockiego, czyli głos środowiska piłsudczykowskiego, pod hasłem „dziś ktoś próbuje likwidować pozytywną pamięć o Romanie Dmowskim, jutro ci sami barbarzyńcy będą próbowali zniszczyć pamięć o Józefie Piłsudskim”. Jeżeli ktoś zaczyna w ten sposób likwidować naszą historię i stawiać Dmowskiego i kolejnych ojców niepodległości w rzędzie postaci do wykluczenia to sam sie de facto wyklucza z tej polskiej tradycji – mówił prof. Żaryn.

Zasługi Romana Dmowskiego powodują, ze wiedzę na jego temat powinniśmy rozwijać, a nie tkwić w stalinowskiej propagandzie – dodał profesor.

– To jest niezwykle ważne, abyśmy pamiętali, że w naszej historii było bardzo wielu bohaterów, którzy reprezentowali różne nurty niepodległościowe, które wspólnymi siłami doprowadziły do tego, że Polska odzyskała niepodległość – mówił na konferencji Minister Piotr Mazurek.

– Taka jest polityka rządu Prawa i Sprawiedliwości, rządu premiera  Mateusza Morawieckiego, ponieważ został powołany instytut im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego, równocześnie po wielu latach zostało otwarte muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, są wspierane różnego rodzaju inicjatywy upamiętniające Józefa Hallera, Wojciecha Korfantego i wielu innych uczestników procesu odzyskiwania przez Polskę niepodległości – dodał Mazurek.

– Tak powinna wyglądać normalna, racjonalna, sprawiedliwa i uczciwa polityka historyczna. Niestety widzimy, że w Warszawie, rządzonej przez Rafała Trzaskowskiego i Koalicję Obywatelską jest zupełnie inaczej. Tam mają prawo do upamiętnienia w przestrzeni publicznej wyłącznie ci, którzy znajdują się w panteonie gloryfikowanych postaci przez opcję, która rządzi w tym momencie w stolicy – kontynuował minister.

– Dzisiejsza sprawa próby usunięcia Romana Dmowskiego z przestrzeni publicznej Warszawy jest kolejnym dowodem na to, że tylko i wyłącznie w retoryce pozostają słowa o tolerancji, szacunku dla drugiego człowieka, pluraliźmie, o demokracji. Widzimy, że w Warszawie rządzi w tej chwili zamordyzm i jeżeli to rondo zostanie usunięte to oczywiste jest dla mnie, że kolejne działania będą dotyczyły innych ważnych postaci historycznych – stwierdza Piotr Mazurek.

Pod apelem o pozostawienie ronda Romana Dmowskiego podpisało się co najmniej 350 osób. Są to osoby reprezentujące różne środowiska, ponad 70 osób z tytułami naukowymi, przede wszystkim historycy z różnych ośrodków naukowych w Polsce oraz 100 organizacji.

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

3 × cztery =