Gastronomia. Narasta segregacja sanitarna

Karol Kwiatkowski11 grudnia, 20214 min

Kolejne lokale gastronomiczne ogłaszają wprowadzenie segregacji sanitarnej. Są lokale, które odwiedzać mogą tylko zaszczepieni, przetestowani lub ozdrowieńcy. Właściciele tych barów i restauracji są dumni z segregowania ludzi.

„W trosce o Wasze i nasze bezpieczeństwo od 3. grudnia zapraszamy do Wozowni osoby posiadające aktualny certyfikat szczepienia przeciwko COVID-19, certyfikat ozdrowieńca bądź aktualny, negatywny wynik testu” – podano no w mediach społecznościowych warszawskiego lokalu Wozownia Bar. „Zdajemy sobie sprawę, że restrykcje nie poprawiają nam nastroju, ale zdecydowanie służą naszemu zdrowiu i bezpieczeństwu. Zapewniamy też, że Team Wozowni jest zaszczepiony” – zaznaczono.

Także warszawski Klub SPATiF od początku grudnia otwarty jest tylko dla osób, które chcą się dobrowolnie wylegitymować: dowodem tożsamości oraz potwierdzeniem przyjęcia szczepionki, aktualnym i negatywnym wynikiem testu lub potwierdzeniem statusu ozdrowieńca – donosi PAP.

„Obecny poziom wyszczepienia jest za niski, żeby nie kombinować codziennie jak złożyć załogę na dany dzień spośród tych, którzy nie są chorzy; jak zrobić koncert czy imprezę, żeby nasi goście byli bezpieczni, a jednocześnie, żeby w lokalu było życie; jak to wszystko spiąć finansowo, skoro wystarczy jedno prychnięcie, żeby zapanowała stadna panika i zmiana zachowań nas wszystkich; jak nie mieć wyrzutów sumienia wiedząc, że jedno na sto tych prychnięć może zakończyć się czyjąś śmiercią” – napisali jego właściciele.

Jednym z pierwszych którzy wprowadzili segregację sanitarną w swoich lokalach był właściciel warszawskiej restauracji Der Elefant, Artur Jarczyński, który 1 października podjął decyzję, że do jego lokalu wpuszczane będą tylko osoby zaszczepione.

– Łamią prawo, dyskryminują klientów, wprowadzają segregację sanitarną z pogwałceniem ustaw i Konstytucji RP. I dziwią się, że część klientów grozi im bojkotem. Przecież tak powstają właśnie czarne karty historii. Dobrze, że przyzwoici ludzie jeszcze reagują – skomentowała to poseł, Anna Maria Siarkowska.

Według PAPu wśród organizacji branżowych zdania są podzielone. Związek Pracodawców Hoteli, Restauracji i Cateringu (ZP HoReCa) poinformowała, że nie ma wspólnego stanowiska w kwestii egzekwowania certyfikatów covidowych.

Z kolei według Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej (IGGP), margines lokali w Polsce sprawdza certyfikaty covidowe. – Nie ma zgody na segregację sanitarną rękami restauratorów – powiedział sekretarz generalny zarządu IGGP Sławomir Grzyb.

Zdjęcie ilustracyjne

Źródło: PAP, Twitter.

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

siedem + czternaście =