WiadomościRzecznik MSZ odpowiada rosyjskiemu resortowi: nie było „wyzwolicielskiego pochodu”

Magdalena Targańska17 września, 20214 min

Nie było „wyzwolicielskiego pochodu”, ale agresja dokonana w porozumieniu z hitlerowskimi Niemcami – napisał w mediach społecznościowych rzecznik MSZ Łukasz Jasina odpowiadając na wpis rosyjskiego MSZ, że „17 września 1939 roku Armia Czerwona zaczęła pochód wyzwoleńczy na terytoria Polski”.

Rosyjski resort dyplomacji napisał w piątek, że „17 września 1939 roku Armia Czerwona zaczęła pochód wyzwoleńczy na terytoria Polski. Wojska sowieckie doszły do linii Curzona nie pozwoliwszy Wehrmachtowi dojść do Mińska. Narody Zachodniej Białorusi i Zachodniej Ukrainy z entuzjazmem witały żołnierzy sowieckich”.

W reakcji na ten wpis rzecznik polskiego MSZ napisał, że „nie było +wyzwolicielskiego pochodu+, ale agresja dokonana w porozumieniu z hitlerowskimi Niemcami”. „Rzeczpospolita Polska nie przestała istnieć 17 września 1939 roku. Mieszkańcy zajętych terenów rychło staną się ofiarami zbrodni dokonywanych przez sowieckie państwo” – napisał Jasina.

82 lata temu, 17 września 1939 r., łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej, realizując ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej Polski.

Premier Mateusz Morawiecki w piątkowym wpisie na Facebooku podkreślał, że „tragedia wydarzeń z 17 września 1939 roku nie dotyczyła jedynie Polski”. „Data ta zapoczątkowała wejście do gry o podział wpływów w naszej części Europy kolejnego państwa opartego na systemie totalitarnym” – napisał.

Wskazał, że „agresywna polityka obu państw – Niemiec i Związku Sowieckiego wobec Polski wywołała konflikt, jakiego do tej pory w dziejach nie znano”. „Teatr działań wojennych poszerzał się o kolejne państwa, zmieniały się sojusze i koalicje. Nie zmieniały się cierpienia narodów, które płaciły swoim życiem i zdrowiem cenę za brak skutecznej polityki europejskich przywódców, którzy mogliby postawić tamę totalitaryzmom” – napisał uwagę szef rządu.

„Naród Polski szczególnie doświadczył tej bierności. Wywózki na Sybir, Katyń, Auschwitz, ponad 6 milionów straconych istnień ludzkich. Kiedy dzisiaj spoglądam na sytuację na wschodniej granicy Polski, przypomina mi się maksyma Cicero o historii, która jest nauczycielką życia. I zadaję sobie pytanie: czy inni też o tym pamiętają?” – napisał premier. (PAP)

 

autor: Grzegorz Bruszewski

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

3 × trzy =