PolskaNiedzielski: Nie pożegnamy się tak szybko z maseczkami

Karol Kwiatkowski2 września, 202110 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Nie pożegnamy się tak szybko z maseczkami. Utrzymanie obowiązku noszenia maseczek wewnątrz pomieszczeń jest w tej chwili sprawą oczywistą – mówił minister zdrowia Adam Niedzielski na rozpoczęciu roku szkolnego w Wejherowie.

Niedzielski wziął udział w uroczystym rozpoczęciu roku szkolnego w Powiatowym Zespole Szkół Policealnych im. Zdzisława Kieturakisa w Wejherowie.

Minister podkreślił, że cieszy się, iż uczniowie, studenci i nauczyciele mogą wrócić do nauki stacjonarnej, bo wszyscy mają za sobą bardzo ciężki czas.

– Nie pożegnamy się tak szybko z maseczkami – zaznaczył minister zdrowia. – Biorąc pod uwagę parametry dotyczące nowej mutacji wirusa, które mówią o jego zwiększonej zakażalności, na pewno z mojego punktu widzenia utrzymanie obowiązku noszenia maseczek wewnątrz pomieszczeń jest w tej chwili sprawą oczywistą. Nie widzę w ogóle możliwości, żebyśmy w momencie gdy mamy niepokojące sygnały dotyczące rozpędzania się czwartej fali, pozwolili sobie na luzowanie obostrzeń w tym zakresie. Jesteśmy w krytycznym momencie, że w najbliższych dniach i tygodniach będzie się przesądzało, z jaką dynamiką czwartej fali będziemy mieli do czynienia. Nie pozbawiajmy się narzędzi walki.

Każdy z nas ma w sobie jakąś historię związaną z pandemią, która dotyczyła jego, bądź jego rodziny i którą chciałby, jak najszybciej zapomnieć. „Niestety pandemia zostawi w nas trwały ślad w różnych wymiarach, ale jest pewna pozytywna nauka z pandemii, że sektor zdrowia, system opieki zdrowotnej wreszcie pokazał, jak bardzo jest kluczowy dla funkcjonowania państwa” – dodał szef resortu zdrowia w swoim wystąpieniu.

Minister powiedział, że w państwach, które radzą sobie sprawnie z walką z pandemią i zapewniły możliwość szczepienia oraz infrastrukturę, żeby zaopiekować się obywatelami, to państwa, które zupełnie na nowo będą definiowały chociażby w międzynarodowym podziale pracy.

„Żeby mieć sektor medyczny, które sprawnie reaguje na takie zagrożenia, potrzebne są kadry. Same łóżka nie leczą, inwestycje w mury nie przesądzają o jakości leczenia, terapii. Potrzebne są kadry na każdym poziomie, zaczynając od lekarzy, pielęgniarek, personelu pomocniczego, ale również administracyjnego. Każdy ma bardzo ważną rolę w systemie. Bez każdego z tych zawodów nie ma szans, żeby ten sektor działał sprawnie na rzecz państwa, zapewniał bezpieczeństwo obywatelom” – zaznaczył Niedzielski.

Zapowiedział też, że rząd będzie inwestował w kadry medyczne. „Zwiększamy liczbę naborów na kierunki medyczne, kształcenia zawodowego” – przekazał minister.

Niedzielski zwrócił się też do zgromadzonych podczas uroczystości uczniów. „Życzę wam, żeby ten rok był zupełnie inny niż rok poprzedni. Żebyśmy wytrwali w nauce stacjonarnej dłużej, a mam nadzieję i cały rok” – zaznaczył minister zdrowia. Jak podkreślił, nadzieja na stacjonarny tryb kształcenia opiera się na „realnych instrumentach obrony”. Wskazał przede wszystkim na szczepienia przeciw COVID-19, które chronią przed ciężkim przebiegiem choroby.

„Życzę wam oprócz tego, aby wasza praca podjęta po zakończeniu waszej nauki przynosiła satysfakcję, ale tez korzyść finansową” – dodał Niedzielski. Ma to zagwarantować – według szefa MZ – wzrost nakładów na system opieki zdrowotnej do 7 proc. PKB oraz zwiększanie wynagrodzeń dla pracowników ochrony zdrowia.

Po zakończeniu uroczystości w szkole minister Niedzielski wspólnie z wojewodą pomorskim Dariuszem Drelichem wziął udział w briefingu prasowym. Powiedział, że nie chciałby, aby obecna tendencja wzrostu zachorowań na COVID-19 się utrzymywała, bo do tej pory wzrosty wynosiły 20-25 proc., a środowa liczba zakażeń oznacza, że pandemia jest realnym zagrożeniem.

„Bardzo szybko biorąc pod uwagę tak ogromne tempo możemy znaleźć się w kompletnie innej sytuacji, niż znajdujemy się teraz. Teraz można powiedzieć, że sytuacja dotycząca liczby zakażeń i liczby osób hospitalizowanych jest w miarę komfortowa. Te realia bardzo szybko mogą się zmienić” – podkreślił minister.

Niedzielski dodał, że kluczowym elementem, który pozwoli spokojniej przejść przez kolejną falę, to będzie większy poziom wyszczepienia.

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich, który opisywał sytuację epidemiczną na Pomorzu powiedział, że obecnie w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych jest 26 pacjentów, które jest gotowe przyjąć 234 chorych na COVID-19. Dodał, że w 26 innych szpitalach jest gotowe 120 „łóżek covidowych”. Według wojewody, „te liczby są niskie w porównaniu do trzeciej fali koronawirusa, gdzie w szczycie pomorskie szpitale przyjęły ok. 2 tys. pacjentów.

„W tej chwili nie ma groźby braku miejsc w szpitalach i to będziemy utrzymywać. Przygotowywaliśmy się do tego, że jeżeli liczba zachorowań będzie rosła, to jesteśmy do tego przygotowani. Wszystkie inwestycje, które były prowadzone w szpitalach pomorskich zostały już zakończone, albo trwają. Praktycznie wszystkie szpitale, które są gotowe przyjmować pacjentów covidowych są wyposażone w instalacje tlenowe, które są niezbędne do leczenia” – podkreślił Drelich. Dodał też, że w gotowości są dwa szpitale tymczasowe możliwe do uruchomienia w ciągu 2-3 tygodni.

Szef resortu zdrowia pytany był przez dziennikarzy w Wejherowie po rozpoczęciu roku szkolnego, co stanie się, gdy zabraknie ratowników medycznych do pracy. Zapewnił, że „wszystkie informacje są monitorowane, także przyczyny, które ewentualnie odpowiadają za konflikty”.

„W przypadku ratowników, którzy są zatrudnieni – nie kontraktowi – nie mamy praktycznie w ogóle do czynienia ze zjawiskiem jakichkolwiek problemów na linii pracodawca – pracownik” – powiedział Niedzielski.

Przyznał, że inaczej trochę sytuacja wygląda w przypadku pracowników kontraktowych. „Tu są pewnego rodzaju negocjacje, spory z pracodawcami, ale nawet w sytuacji eskalacji sporów jesteśmy w stanie zapewnić ekipy, czy zespoły, które będą utrzymywały stabilność systemu ratownictwa medycznego” – zapewnił Niedzielski.

Jak dodał, „już angażujemy ratowników ze straży pożarnej”. „To wszystko jest obudowane procedurami, które są przez nas monitorowane, wykonywane” – wyjaśnił.

Poinformował, że cały czas MZ prowadzi dialog ze środowiskiem ratowników medycznych. „Jutro chociażby jest spotkanie ratowników z ministrem Kraską, który w Ministerstwie Zdrowia odpowiada za ten obszar ratownictwa medycznego. Przygotowujemy także rozwiązania regulacyjne. Pracujemy razem ze środowiskiem nad nowym brzmieniem ustawy” – podał minister zdrowia. (PAP)

Autor: Krzysztof Wójcik

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

20 + 3 =