PolskaMieszkańcy podlaskich przygranicznych miejscowości o stanie wyjątkowym

Karol Kwiatkowski31 sierpnia, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Mieszkańcy przygranicznego Usnarza Górnego, z którymi rozmawiała PAP, pozytywnie ocenili projekt wprowadzenia stanu wyjątkowego w części woj. podlaskiego. Mieszkańców innych miejscowości mają obawy związane z ćwiczeniami wojsk na Białorusi oraz spodziewanym zamknięciem ruchu turystycznego.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował we wtorek po posiedzeniu rządu, że Rada Ministrów postanowiła wystąpić do prezydenta o wprowadzenie stanu wyjątkowego na okres 30 dni w przygranicznym pasie, czyli w części województwa podlaskiego i lubelskiego. „Decyzja o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w rejonie przygranicznym z Białorusią jest przeze mnie poważnie rozważana” – oświadczył we wtorek Andrzej Duda.

Na liście miejscowości znalazło się wiele wsi i miast, wśród nich także przygraniczny Usnarz Górny, nieopodal którego od trzech tygodni, po stronie białoruskiej przebywa grupa migrantów. Liczy ona według polskiej Straży Granicznej od 24 do 30 osób.

Mieszkańcy wsi, z którymi rozmawiała PAP, pozytywnie ocenili projekt wprowadzenia stanu wyjątkowego. „Granica będzie lepiej strzeżona, to będzie bezpieczniej” – powiedziała jedna z mieszkanek Usnarza Górnego. Przyznała, że choć mieszka we wsi niemal całe życie, to nigdy dotąd nie czuła zagrożenia. „Nigdy niczego się nie baliśmy, dopiero teraz, kiedy przechodzi tylu imigrantów, to człowiek się obawia. Bo to wiadomo, co się może wydarzyć” – dodała.

„Na pewno będzie bezpieczniej. No i zrobią w końcu porządek z tymi, co tu się nazjeżdżali” – dodaje inna kobieta, w młodszym wieku. Nie ukrywa, że obecność dużej liczby osób wspierających migrantów, a także liczna obecność dziennikarzy jest już męcząca i utrudnia życie mieszkańcom.

„Czas najwyższy, że się za nich wezmą. Przyjechali tu z Warszawy i zrobili nam śmietnik. Robią jakieś imprezy na granicy” – wykrzykiwał zdenerwowany starszy rolnik z Usnarza.

Mieszkaniec Krynek nie kryje z kolei obaw. „Za parę dni po białoruskiej stronie mają się zacząć ćwiczenia wojskowe z udziałem Rosji, jak będzie tak dużo wojska, żeby nie doszło do czegoś niedobrego” – powiedział.

Natomiast mieszkaniec Kruszynian, słynących z meczetu i muzułmańskiego cmentarza, obawia się, że do wsi nie będą mogli przyjeżdżać turyści. Ta wieś również jest na liście miejscowości, w których ma obowiązywać stan wyjątkowy. „Ucierpieliśmy przez covid, nie przyjeżdżali do nas turyści. Teraz na trochę się poprawiło i zrobił się ruch, to znów planowane są ograniczenia. Z czego będziemy żyć” – powiedział mężczyzna.(PAP)

Autor: Wojciech Kamiński

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

1 + 9 =