TeatrBydgoszcz/ Premiera „Twarzą w twarz” w Teatrze Polskim – w sobotę

Karol Kwiatkowski31 sierpnia, 20218 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Jednym z tematów spektaklu jest to, jak cyniczni dyrektorzy, zarządzający instytucjami kultury, próbują zniszczyć godność i pracę artysty – powiedział PAP dramaturg Łukasz Chotkowski. Premiera „Twarzą w twarz” wg Ingmara Bergmana w reż. Mai Kleczewskiej w bydgoskim Teatrze Polskim – 4 września.

„Ten spektakl tak naprawdę konfrontuje człowieka z jego demonami. My w nim zadajemy pytanie: kogo z nas stać, jak główną bohaterkę, na zmierzenie się z największymi problemami i traumami swojego życia. By wejść do psychicznego piekła i wyjść z niego o wiele bogatszym” – mówił PAP Łukasz Chotkowski.

Zwrócił uwagę, że „Bergman w swojej twórczości skupiał się zawsze na tu i teraz, na chwili obecnej”. „My tak też postępujemy w naszym spektaklu” – zapewnił.

„Przedstawienie pokazuje pewną wspólnotę, która, zamknięta na planie filmowym, próbuje odnaleźć się we współczesności za pomocą tekstów z filmów Bergmana. A on jest przewodnikiem po czasie kwarantanny, bo tak jak Czechow w sposób doskonały pokazuje człowieka nagiego, człowieka pozbawionego wszelkich masek i strategii obronnych. Człowieka bezwstydnego. Nagiego wobec samego siebie” – podkreślił Chotkowski.

„W spektaklu pojawia się Ingmar Bergman jako postać. Całe przedstawienie opiera się na tym, że znajdujemy się na planie filmu, którego sam Bergman nigdy nie nakręcił. Bergman przygląda się postaci Karin, którą gra Karolina Adamczyk, a Karin przegląda się w postaci reżysera. To jest pytanie do widzów: kim jest ona dla Bergmana, a on dla niej?” – mówił dramaturg.

Zaznaczył, że „jednym z tematów spektaklu jest to, jak cyniczni dyrektorzy zarządzający instytucjami kultury, próbują zniszczyć godność i pracę artysty”. „Jednak okazuje się, że artysty nie można tak łatwo zniszczyć, gdy stoi za nim szczera wiara w sztukę” – powiedział współautor scenariusza spektaklu.

Chotkowski przypomniał, że Bergman w swoim życiu „doświadczył takich epizodów, prób podważenia i zniszczenia jego pracy”.

W tekście Mai Kleczewskiej i Łukasza Chotkowskiego towarzyszącym premierze podkreślono, że „Ingmar Bergman w swojej twórczości skupiał się na badaniu wnętrza psychiki człowieka w ekstremalnej sytuacji”. „Skupiał się na ludziach odizolowanych od świata zewnętrznego. Swoich bohaterów zamykał na +wyspie+ – w relacjach rodzinnych, w państwach objętych stanem wyjątkowym” – napisano.

„Zamknięci w czterech ścianach, poddajemy próbie nasze więzi. Widzimy pod lupą relacje, które nam umykały w natłoku spraw. Przymusowa konfrontacja z drugim i sobą samym prowadzi do wglądu? Do szaleństwa? Zobaczymy się +jak w Zwierciadle+? Czy będziemy mieć odwagę, żeby stanąć, ze sobą i ostatecznym, twarzą w twarz?” – czytamy.

Wyjaśniono, że „Bergman jest Przewodnikiem po czasie +kwarantanny+ – zamknięcia, izolacji, wglądu i konfrontacji”. „Przeprowadza nas przez proces przemiany. Intymny proces transformacji i przewartościowania. I śmierci” – napisano.

„Coraz mocniej dociera do nas, że nastał czas śmierci. Śmierci, której nie sposób pojąć, opłakać, zrozumieć. Czy chcemy tego, czy nie, śmierć potrzebuje reprezentacji, po to jest sztuka – film, teatr, literatura, sztuki wizualne – żeby dzięki reprezentacji nie dopuścić do traumatycznego, niewyrażonego zapisu lęku” – czytamy w tekście od twórców przedstawienia.

Jak zaznaczono, „Artysta wciąż poszukuje języka na oswojenie nieoswajalnego”. „Sztuka wciąż stara się wyprzedzić rzeczywistość. To powinność Sztuki. Próbować” – wyjaśniono.

Tekst spektaklu opiera się na scenariuszu filmu Ingmara Bergmana „Twarzą w twarz” w tłumaczeniu Zygmunta Łanowskiego. W adaptacji zamieszczono również fragmenty scenariuszy filmów: „Sonata jesienna” (tłum. Zygmunt Łanowski), „Szepty i krzyki” (tłum. Andrzej Asłanowicz), „Sarabanda” (tłum. Tadeusz Szczepański) i „Milczenie” (tłum. Stanisław Hebanowski).

Reżyseria – Maja Kleczewska. Dramaturgia – Łukasz Chotkowski. Scenariusz sceniczny – Łukasz Chotkowski i Maja Kleczewska. Scenografię zaprojektował Zbigniew Libera, a kostiumy – Konrad Parol. Muzykę skomponował Cezary Duchnowski. Za reżyserię światła odpowiada Piotr Pieczyński. Realizacja materiałów filmowych – Kacper Fertacz. Montaż materiałów filmowych – Alan Zejer. Wideo live – Klaudia Kęska. Operator kamery na scenie – Łukasz Nadwodny. Realizacja dźwięku na planie i udźwiękowienie materiałów filmowych – Jan Moszumański.

Występują: Karolina Adamczyk, Aleksandra Bożek, Michał Jarmicki, Ezra Kos, Damian Kwiatkowski, Mateusz Łasowski / Michał Surówka, Dagmara Mrowiec-Matuszak, Arkadiusz Pyć, Maria Robaszkiewicz, Piotr Stramowski, Julian Świeżewski, Małgorzata Witkowska, Michalina Żemła oraz statysta Robert Dobak.

We fragmentach filmowych występują również Anna Dzieduszycka, Krzysztof Nagnajewicz i Krzysztof Lach.

Premiera zamknięta na Dużej Scenie w Teatrze Powszechnym w Warszawie odbyła się 19 marca br.

Premiera w Teatrze Polskim w Bydgoszczy – 4 września o godz. 19. Kolejne przedstawienie – 5 września br.

Spektakl przeznaczony jest dla widzów 18+.

Przedstawienie jest koprodukcją Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie i Teatru Polskiego im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy.(PAP)

autor: Grzegorz Janikowski

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

9 + 1 =