PolskaZagranicaDworczyk: nie ma decyzji, ilu Afgańczyków mogłoby trafić do Polski

Nasza Polska17 sierpnia, 202115 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Dialog z naszymi partnerami amerykańskimi trwa; nie ma decyzji co do tego, ilu Afgańczyków mogłoby przyjechać do Polski – powiedział szef KPRM Michał Dworczyk pytany o wtorkowe doniesienia „Dziennika Gazety Prawnej”, że Stany Zjednoczone poprosiły polski rząd o przyjęcie 3 tys. Afgańczyków.

„DGP” napisał we wtorek, że USA jeszcze przed upadkiem Kabulu poprosiły polski rząd o przyjęcie nawet trzech tysięcy Afgańczyków, których życie jest zagrożone w związku z ofensywą talibów. Według dziennika to w większości tłumacze i współpracownicy sił USA, a Warszawa – jako że Polska na taką liczbę nie jest przygotowana – do inicjatywy odniosła się z rezerwą.

Dworczyk zapytany o te doniesienia w Polsat News zaznaczył, że nie zna przytoczonych w dzienniku liczb. „Dialog z naszymi partnerami amerykańskimi trwa. Nie ma żadnych decyzji co do tego, ile osób do Polski mogłoby przyjechać” – powiedział. Grupa zainteresowanych, jak dodał, dynamicznie się powiększa ze względu na niestabilną sytuację w Afganistanie.

Pytany, czy czeka nas powtórka kryzysu migracyjnego, Dworczyk zaznaczył, że „patrząc na to, co się dzieje dzisiaj w Afganistanie, nie można wykluczyć zwiększonej presji migracyjnej”. „Tysiące osób, czy dziesiątki tysięcy osób mogą chcieć uciec z Afganistanu, obawiając się rządów talibów” – zauważył.

Na pytanie, czy Polska jest w stanie przyjąć uchodźców z Afganistanu, szef KPRM odparł: „Na razie jesteśmy skupieni na przeprowadzeniu tej misji ewakuacyjnej, której celem jest zabranie wszystkich Afgańczyków, którzy pomagali żołnierzom Wojska Polskiego i polskim dyplomatom w ciągu ostatnich 20 lat”.

Po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały większość swoich wojsk z Afganistanu, dużą część terytorium tego kraju zajęli talibowie. W niedzielę wkroczyli do stolicy kraju Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim. Wcześniej prezydent Afganistanu Aszraf Ghani opuścił miasto i wyjechał za granicę, prawdopodobnie do Tadżykistanu. Państwa UE i NATO ewakuują swych obywateli z Afganistanu.

Premier Morawiecki poinformował w poniedziałek, że rząd podjął decyzję o posłaniu do Afganistanu naszych samolotów, żeby w bezpieczny sposób ewakuować zarówno obywateli polskich, jak i pracowników naszej misji wojskowej w Afganistanie. Zapewnił, że rząd zrobi wszystko, by każdego, kto pomagał Polsce jako tłumacz czy w innej formie pomocy, „potraktować jak najbardziej humanitarnie, przyznać wizę humanitarną i przetransportować do Polski czy do Europy”.

We wtorek rano Dworczyk przekazał w Polsat News, że w drodze do Afganistanu są dwa polskie samoloty wojskowe, a trzeci wystartuje wkrótce. Minister podał, że na liście do ewakuacji jest około 100 osób, które współpracowały z Polskim Kontyngentem Wojskowym czy polską placówką dyplomatyczną.(PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska

Udostępnij:

Nasza Polska

Jeden Komentarz

  • Lolek

    17 sierpnia, 2021 at 10:15 am

    Każdy z rządu niech przyjmie po 10 pod swój dach i ugości ich jak może najlepiej. Czyli odda im swoje żony i córki.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

piętnaście − 5 =