PolskaBielski sąd rejonowy ogłosi jutro wyrok ws. wysadzenia bloku w mieście

Nasza Polska18 lipca, 20213 min

Bielski sąd rejonowy ogłosi w poniedziałek wyrok w sprawie m.in. wysadzenie w powietrze bloku budowanego przez dewelopera w lipcu 2018 r. w Bielsku-Białej. Mateuszowi H., który jest jedynym oskarżonym, grozi 10 lat więzienia.

Do zniszczenia bloku doszło 17 lipca 2018 r. nad ranem. Zdaniem śledczych, sprawca podłożył cztery butle z gazem propan-butan, które uprzednio zostały przerobione. W wybuchu nikt nie został ranny.

W tamtym czasie w mediach lokalnych opublikowany został manifest, z którego wynikało, iż sprawcą wybuchu jest osoba podpisująca się Pocahontas, która działa w imieniu organizacji Brygada Wschód. W liście zawarte były żądania skierowane do dewelopera, aby zaprzestał rozbudowy rozpoczętej inwestycji. Pojawiły się też groźby, że jeśli tak się nie stanie, Brygada zniszczy kolejne budynki.

Mateusz H. został zatrzymany w lutym 2019 r. Śledczy oskarżyli go w sumie o 20 przestępstw, w tym wysadzenie budowanego bloku. Według nich, usiłował on też doprowadzić wówczas do zawalenia kolejnych dwóch budynków. H. miał też spalić w 2017 r. dwie koparki należące do podwykonawców na budowie bloku. Na liście przestępstw są też groźby karalne oraz kilkunastu wyłudzeń świadczeń socjalnych na szkodę wyższych uczelni i ośrodków pomocy społecznej.

Proces rozpoczął się pod koniec lutego ub.r. H., po odczytaniu aktu oskarżenia, nie przyznał się do najpoważniejszych zarzutów, w tym zniszczenia budowanego bloku, próby wysadzenia w powietrze kolejnych, a także podpalenia koparek. Przyznał się jedynie od sfałszowania karty przebiegu studiów.

Mowy końcowe zostały wygłoszone 9 lipca. Prokuratura zażądała wymierzenia oskarżonemu 10 lat więzienia. Mateusz H. apelowali o uniewinnienie, umorzenie postępowania lub łagodny wymiar kary. (PAP)

autor: Marek Szafrański

Udostępnij:

Nasza Polska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

dwadzieścia − siedem =