PolskaEkspert: Przymus szczepień byłby straszny

Karol Kwiatkowski13 czerwca, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

– Uważam, że byłoby to straszne. Nie można łamać tego typu postawy – szczerej, uzasadnionej troski o swoje zdrowie – powiedział o przymusie szczepień psycholog i terapeuta Wojciech Eichelberger w programie „Gość Wydarzeń” Bogdanowi Rymanowskiemu. 
– Porozmawiajmy o tym, co stało się w naszych głowach, w naszych duszach, przez ten ostatni rok i kilka miesięcy pandemii. Czy po tym roku i kilku miesiącach tego strachu, lęku, obaw jest więcej czy mniej? – zapytał Rymanowski.

– Wygląda na to, że coraz więcej. Generalnie – może zrobimy takie rozróżnienie – między duszą a ego. Ego, czyli tym, z czym się utożsamiamy na co dzień. Psychologia zajmuje się ego. Ona zdradziła duszę nawet w nazwie. Dlatego będę mówił o ego, bo na duszy znam się tylko trochę – stwierdził Eichelberger.

– Nie wszyscy wierzą, że jest dusza – skomentował Rymanowski.

– Generalnie powiem tak, że dusza leży odłogiem. Szczególnie wtedy, kiedy jest wysoki poziom stresu i lęku. Kiedy zagrożone są te trzy podstawowe potrzeby ludzkie – a szczególnie potrzeba bezpieczeństwa – powiedział Eichelberger.

– Ale wydaje się, że jest lek na ten lęk i stres. Szczepionka – stwierdził Rymanowski.

– No, ale okazuje się, z zapowiedzi fachowców, że nie wiadomo na jak długo ta szczepionka działa. Nie wiadomo, jak często trzeba będzie ją powtarzać. Nie wiadomo, jak chroni i jak długo chroni. Być może konieczna będzie trzecia dawka. Jest mnóstwo informacji, które są niepokojące dla ludzi, którzy nie są specjalistami. Odnoszą się tylko do własnych lęków i niepokojów. I do własnej, uzasadnionej troski o własne zdrowie  – powiedział Wojciech Eichelberger.

– Stworzyły się dwa obozy – tych, którzy chcą się szczepić i tych, którzy się boją szczepić. Jedni i drudzy mają do tego święte prawo. To jest ta sama motywacja, troski o swoje zdrowie. To nie jest tak, że ci, którzy boją się szczepionek, są gorsi od tych, którzy się boją covida. To jest ten sam lęk i to samo prawo do zachowania swojego zdrowia i życia – dodał.

– Czyli pan nie wyobraża sobie sytuacji, że wprowadza się przymus szczepień? – zapytał Rymanowski.

– Uważam, że byłoby to straszne. Nie można łamać tego typu postawy – szczerej, uzasadnionej troski o swoje zdrowie – stwierdził psychoterapeuta.

Więcej na stronie Polsat News.

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

cztery × pięć =