PolskaSąd Najwyższy i alimenty w trybie uproszczonym

Nasza Polska6 czerwca, 20218 min

Kwestią, czy procesy o alimenty na dziecko mogą toczyć się w trybie uproszczonym – zajmie się Sąd Najwyższy. Pytanie w tej sprawie skierował Sąd Okręgowy z Poznania, który wskazał na wątpliwości, jakie pojawiły się po reformie procedur cywilnych w 2019 r.

Poznański sąd w uzasadnieniu przedłożonego Izbie Cywilnej SN pytania zaznaczył, że „skłania się do objęcia spraw o świadczenia alimentacyjne, w tym między rodzicami a dziećmi, postępowaniem uproszczonym”.

„Wolą ustawodawcy było przekazanie do postępowania uproszczonego jak największej liczby spraw o określonej, według ustawodawcy stosunkowo niskiej, wartości przedmiotu sporu” – głosi uzasadnienie pytania, do którego dotarł PAP.

Zgodnie z aktualnym brzmieniem Kodeksu postępowania cywilnego, które weszło w życie w listopadzie 2019 r., „w postępowaniu uproszczonym rozpoznaje się sprawy o świadczenie, jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza 20 tys. zł”. Z założenia tryb uproszczony może dotyczyć spraw nieskomplikowanych i służyć przyspieszeniu i uproszczeniu procedury. Jednocześnie jednak tryb ten zawiera pewne ograniczenia – na przykład niedopuszczalna jest zmiana złożonego powództwa w odniesieniu choćby do zakresu roszczeń.

Sprawa, którą zajmuje się poznański sąd, dotyczy zasądzenia po 800 zł miesięcznie na dziecko, a więc wartość przedmiotu sporu wynosi 9,6 tys. zł, co stanowi sumę świadczeń za jeden rok. „Co do zasady więc niniejsza sprawa, jako sprawa o świadczenie o wartości przedmiotu sporu nieprzekraczającej 20 tys. zł, podpada pod przepisy o postępowaniu uproszczonym” – wskazał sąd w uzasadnieniu swego pytania.

Jednocześnie jednak przepis Kpc wymienia kategorie spraw, które nie mogą być rozpatrywane w takim trybie. Wśród tych kategorii znajdują się sprawy „małżeńskie i z zakresu stosunków między rodzicami a dziećmi”.

„Powstaje zatem pytanie, czy niniejsza sprawa, a więc sprawa o zasądzenie świadczeń alimentacyjnych od rodzica na rzecz jego małoletniego dziecka mieści się w tej kategorii?” – zaznaczył sąd w Poznaniu.

Z jednej bowiem strony sprawy „z zakresu stosunków między rodzicami, a dziećmi” są zdefiniowane w przepisach Kpc oraz Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego i nie ma wśród nich tych o alimenty. Są to bowiem na przykład sprawy: o ustalenie lub zaprzeczenie pochodzenia dziecka, bezskuteczność uznania ojcostwa, albo o rozwiązanie przysposobienia.

Być może jednak – jak zaznacza poznański sąd – ustawodawca miał na myśli szersze rozumienie spraw „z zakresu stosunków między rodzicami a dziećmi”. „Rzecz bowiem w tym, że wśród spraw z zakresu stosunków między rodzicami a dziećmi wymienionych w obu kodeksach trudno znaleźć takie, które jednocześnie miałyby charakter spraw o świadczenie i byłyby rozpoznawane w trybie procesowym – inaczej mówiąc, które nadawałyby się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym” – zaznaczył sąd w uzasadnieniu pytania.

Jak dodał sąd trudno przyjąć, że sprawy o alimenty między rodzicami a dziećmi miałyby być wyłączone z trybu uproszczonego, ale wyłączeniu takiemu nie podlegałyby już inne ze spraw alimentacyjnych – na przykład między dziadkami a wnukami.

Natomiast argumentem przeciw stosowaniu trybu uproszczonego w sprawach alimentacyjnych może być brak możliwości zmiany powództwa. „W sytuacji, gdy zmiana powództwa jest niedopuszczalna, uprawniony (…) byłby zmuszony do wytoczenia kolejnego procesu, pomimo że zmiana okoliczności uzasadniająca podwyższenie alimentów zaszłaby już w trakcie toczącego się postępowania” – zaznaczył sąd.

Jak wskazał taka sytuacja kłóciłaby się „z ekonomiką postępowania oraz istotą procesu o zasądzenie świadczeń alimentacyjnych, którego sensem jest dostarczenie uprawnionemu środków utrzymania adekwatnych do aktualnych jego potrzeb oraz aktualnych możliwości zobowiązanego”.

Na istnienie problemu dotyczącego trybu rozpatrywania spraw o alimenty zwracał uwagę ponad miesiąc temu Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie do resortu sprawiedliwości. Przypominał, że rozwiązaniem dylematu mogłoby być zakończenie prac nad oddzielną ścieżką ubiegania się o alimenty – tzw. alimentami natychmiastowymi. Prace nad takim rozwiązaniem prowadzono jeszcze w poprzedniej kadencji parlamentu.

W maju br. resort sprawiedliwości zapowiedział tzw. alimenty natychmiastowe jako jedno z założeń przygotowywanej reformy prawa rodzinnego. „Przyznanie alimentów natychmiastowych na rzecz dziecka od rodziców ma się odbywać w ciągu kilkunastu dni w nakazowym postępowaniu alimentacyjnym” – zapowiada MS.

Izba Cywilna SN nie wyznaczyła na razie terminu na rozpatrzenie zagadnienia prawnego skierowanego do niej przez poznański sąd okręgowy. (PAP)

Autor: Marcin Jabłoński

Udostępnij:

Nasza Polska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

2 × 1 =