PolitykaPolskaWybory w Rzeszowie/ Kandydaci o przesunięciu terminu na czerwiec

Karol Kwiatkowski26 kwietnia, 202114 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Kandydaci w przedterminowych wyborach prezydenta Rzeszowa różnie zareagowali na to, że wybory mają zostać przesunięte na czerwiec. Ewa Leniart podeszła do tego ze zrozumieniem, Marcin Warchoł wolałby, aby odbyły się w terminie, a sztab Grzegorza Brauna mówi o manipulacji i kuriozalnej decyzji.

Jak wynika z projektu rozporządzenia premiera Mateusza Morawieckiego, który został opublikowany w poniedziałek przez Rządowe Centrum Legislacji, przedterminowe wybory prezydenta Rzeszowa, które miały odbyć się 9 maja, mają zostać przesunięta na 13 czerwca.

W wyborach prezydenta Rzeszowa startują: popierana przez PiS i rzeszowski region NSZZ „Solidarność” wojewoda podkarpacka Ewa Leniart, wspierany przez Tadeusza Ferenca wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, wiceprzewodniczący rady miasta i szef klubu Rozwój Rzeszowa, a także b. współpracownik dotychczasowego prezydenta miasta Tadeusza Ferenca – Konrad Fijołek, którego popiera Lewica, PO, PSL i Polska 2050 oraz poseł Konfederacji Grzegorz Braun.

Warchoł powiedział PAP w poniedziałek wieczorem, że miasto potrzebuje prezydenta. „I wolałbym, żeby wybory były szybciej, ale z drugiej strony się cieszę, bo wykorzystam ten czas, żeby jeszcze bardziej podkreślić, czym się różni moja oferta od pozostałych konkurentów” – podkreślił.

Z kolei wojewoda podkarpacki Ewa Leniart podkreśliła w komentarzu dla PAP, że życie i zdrowie „mieszkańców naszego miasta jest najważniejsze”. „Myślę, że to przekonanie łączy wszystkich kandydatów na prezydenta Rzeszowa. Mam nadzieję, że poziom zakażeń i liczba chorych na COVID-19 w szpitalach spadną do poziomu, który umożliwi bezpieczne przeprowadzenie wyborów w wyznaczonym przez premiera terminie” – dodała.

Z kolei rzecznik sztabu wyborczego Grzegorza Brauna Jacek Ćwięka powiedział PAP, że „rząd warszawski próbuje manipulować wyborami”. „Ta decyzja o przełożeniu terminu to kpina z wyborców, mieszkańców Rzeszowa. Rząd niepoważnie traktuje ludzi, którzy wiedzieli, że wybory odbędą się 9 maja. To kuriozalna decyzja” – uważa Ćwięka.

Do czasu nadania depeszy PAP nie udało się uzyskać komentarza sztabu wyborczego Konrada Fijołka. Kandydat na poniedziałkowej konferencji prasowej, jeszcze przed ukazaniem się informacji o tym, że wybory mają zostać przesunięte na czerwiec, wyraził nadzieję, że „święto demokracji w Rzeszowie odbędzie się w wyznaczonym terminie”.

W poniedziałek Rządowe Centrum Legislacji opublikowało również kilkanaście innych projektów rozporządzeń dotyczących przedterminowych wyborów, w tym m.in. na burmistrza Kątów Wrocławskich, burmistrza Bogatyni, burmistrza Tuczna czy burmistrza Ustki, które również – z uwagi na sytuację epidemiczną – mają zostać przesunięte na 13 czerwca. (PAP)

Autor: Wojciech Huk

 

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Jeden Komentarz

  • Tuning

    27 kwietnia, 2021 at 2:18 pm

    Ejjj leniart a ty to kto kolejny pachołek kociarza?

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

four × 1 =