PolskaRzymkowski: Bardzo nam zależy by dzieci wróciły do szkół, ale…

Nasza Polska13 kwietnia, 202115 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Jesteśmy gotowi by otwierać stopniowo przedszkola i szkoły; bardzo nam zależy na tym by dzieci jak najszybciej wróciły do szkół, ale sytuacja jest niezależna od nas, zależy od sytuacji pandemicznej – podkreślił wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski.

We wtorek rano szef resortu zdrowia Przemysław Czarnek powiedział, że jeśli dane o zakażeniach ze środy i czwartku potwierdzą tendencję spadkową, to od poniedziałku jest wielka szansa na powrót najpierw dzieci do przedszkoli, następnie w kolejnym tygodniu do klas I-III i do kolejnych klas szkół podstawowych.

Wiceminister Rzymkowski pytany był we wtorek w TVP Info o gotowość do powrotu do nauki stacjonarnej.

„Jesteśmy jak najbardziej gotowi na to, aby stopniowo otwierać przedszkola, szkoły i szkoły ponadpodstawowe. Wszystko tak jak powiedział pan minister Przemysław Czarnek jest uzależnione od sytuacji pandemicznej w Polsce. My gorąco chcemy, aby dzieci, młodzież wróciły do polskich szkół, do polskich przedszkoli, aby również ta normalność wróciła do życia nas wszystkich, bo to, że dzieci nie idą do przedszkoli i szkół również odbija się sytuacji rodziców i ich aktywności zawodowej” – mówił Rzymkowski.

„Nam bardzo zależy na tym by dzieci jak najszybciej wróciły do szkół, ale sytuacja jest niezależna od nas, zależy od sytuacji pandemicznej” – wskazał wiceminister.

Jak mówił, jeśli nadal odnotowywane będą spadki liczby nowych zachorowań, jeśli będzie obserwowane słabnięcie, opadanie trzeciej fali epidemii „będziemy podejmować decyzje związane z powrotem dzieci do szkół”.

„Trzymam kciuki za dyscyplinę, bo widać efekty, jeśli chodzi o liczbę nowych zakażonych wirusem. Ale nadal przypominam o tym dramacie jaki ma miejsce w polskich placówkach medycznych, w szpitalach, bo nadal liczba hospitalizowanych jest rekordowa, bardzo wysoka” – zaznaczył wiceminister.

Zajęcia stacjonarne w szkołach są zawieszone do 18 kwietnia. Uczniowie klas I-III szkół podstawowych, którzy w styczniu wrócili do nauki stacjonarnej w szkołach, od 22 marca znów uczą się zdalnie. Uczniowie z klas IV-VIII szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych uczą się zdalnie od 26 października ub.r.

Od 29 marca do 18 kwietnia zawieszone jest też, pod pewnymi wyjątkami, stacjonarne funkcjonowanie publicznych i niepublicznych przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych, innych form wychowania przedszkolnego, a także żłobków i klubów dziecięcych.

„Pierwszy segment, jaki chcemy luzować w Polsce, to jest nauka. Tu pełna zgoda z ministrem Czarnkiem, że jeśli możemy mówić o możliwości luzowania, to chcielibyśmy, żeby dotknęło to przedszkoli i żłobków” – poinformował we wtorek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Wskazał na dane dotyczące liczby dziennych nowych zakażeń. „Jeżeli widzimy, że te spadki będą postępować, to żeby w najbliższym czasie otwarte zostały przedszkola i żłobki, a w następnej kolejności, jeśli te spadki będą postępować, to kolejne roczniki klas I-III i być może, jeżeli uda się, to pójść w stronę kolejnych roczników” – dodał.

Dopytywany, czy jest możliwość, żeby od poniedziałku dzieci wróciły do przedszkoli i żłobków odparł, że patrząc na dane, które mamy obecnie, „z ostrożnym optymizmem” można powiedzieć, że „jest to możliwe”. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

Udostępnij:

Nasza Polska

Jeden Komentarz

  • jakub

    13 kwietnia, 2021 at 7:05 pm

    doprowadziliście do upadku służby zdrowia, zastoju który kosztuje życie tysiecy, dziesiątki tysięcy Polaków. Zapłacicie za to. Gdziekolwiek będziecie.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

2 × jeden =