ZagranicaProtestujący w Rzymie przedstawiciele branży gastronomicznej rzucali w policję petardami

Karol Kwiatkowski12 kwietnia, 20212 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Gwałtowny przebieg miała w Rzymie poniedziałkowa manifestacja przedstawicieli branży gastronomicznej, domagających się zgody na wznowienie normalnej działalności ograniczonej z powodu pandemii i odszkodowań. Demonstranci rzucali w policję petardami.

Protest w centrum Rzymu zorganizowali członkowie i sympatycy ruchu „Ja otwieram”, którzy w minionych miesiącach restrykcji podejmowali próby otwarcia swoich lokali, łamiąc obowiązujące przepisy. Wcześniej zapowiadali, że przyjadą do Rzymu 130 autokarami z całych Włoch, by dokonać „inwazji na parlament”. Mówili, że nie mogąc normalnie pracować, są od roku w „areszcie domowym”.

Manifestanci wznosili okrzyki „wolność, wolność”.

Władze Wiecznego Miasta odmówiły organizatorom protestu zgody na jego przeprowadzenie, argumentując, że w obecnych warunkach pandemii przed gmachem Izby Deputowanych może manifestować do 100 osób.

Media podały, że do manifestantów dołączyli działacze neofaszystowskiego rzymskiego ruchu Casapound.

Podczas protestu niektórzy demonstranci rzucali w stronę policji petardami. Interweniował specjalny oddział do tłumienia zamieszek. W kilku punktach stolicy doszło do napięć i blokad ulic.

Nie podano liczby uczestników protestu.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

2 × three =