PolskaRozprawa apelacyjna ws. afery fakturowej w KOD przeniesiona na koniec maja

Magdalena Targańska9 kwietnia, 20215 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Na koniec maja warszawski sąd okręgowy zmienił termin rozpoczęcia procesu apelacyjnego ws. byłego lidera KOD Mateusza Kijowskiego oskarżonego w związku z tzw. „aferą fakturową”. W ub. r. sąd rejonowy skazał go na rok więzienia w zawieszeniu za poświadczenie nieprawdy w fakturach za obsługę informatyczną.

Posiedzenie ws. apelacji miało odbyć się w piątek po południu. Jednak – jak dowiedziała się PAP w tym sądzie – rozprawa została odwołana, a nowy termin wyznaczono na 28 maja.

Chodzi o sprawę nieprawidłowości w rozliczaniu finansowym Komitetu Obrony Demokracji, która uważana jest za punkt zwrotny w dziejach prężnego niegdyś ruchu. Faktury byłego lidera KOD doprowadziły ostatecznie do kryzysu i marginalizacji komitetu. Według oskarżonego, rzeczywistym celem afery było usunięcie go z komitetu i przejęcie władzy w organizacji.

Mateusz Kijowski (zgodził się na podanie nazwiska – PAP) i skarbnik KOD Piotr Ch. – zdaniem prokuratury – mieli poświadczyć nieprawdę w 9 fakturach wystawionych w 2016 r. przez firmę należącą do Kijowskiego na rzecz komitetu społecznego KOD i stowarzyszenia KOD za rzekome wykonanie usług informatycznych. Zdaniem śledczych, usługi te nie zostały wykonane, a oskarżeni przywłaszczyli sobie z tego tytułu ponad 120 tys. zł. Pieniądze miały pochodzić m.in. ze zbiórek od sympatyków KOD.

Proces w tej sprawie toczył się przed Sądem Rejonowym w Pruszkowie od czerwca 2018 r. Mężczyźni nie przyznali się do winy. Kijowski zapewniał przy tym, że on sam nie brał udziału w podejmowaniu decyzji dot. wypłaty środków KOD. Pruszkowski sąd wysłuchał zeznań świadków, w tym członków zarządu stowarzyszenia KOD.

Prokurator domagał się kary po roku pozbawienia wolności dla obu oskarżonych oraz o orzeczenie solidarnego obowiązku naprawienia szkody finansowej.

Ostatecznie w końcu września ubiegłego roku sąd rejonowy uznał Kijowskiego winnym poświadczenia nieprawdy w siedmiu fakturach i skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz 5 tys. zł grzywny. Sąd podkreślił przy tym, że mężczyzna nie przywłaszczył pieniędzy komitetu, czego uznania domagała się prokuratura. Tym samym wyrokiem pruszkowski sąd uniewinnił Piotra Ch. drugiego oskarżonego w tym procesie. Orzeczenie było nieprawomocne. Przysługiwało od niego odwołanie.

Do sądu wpłynęły w tej sprawie apelacje prokuratury i Kijowskiego. Jak dowiedziała się PAP, były lider KOD chce uniewinnienia. Z informacji przekazanych przez jego obrońcę mec. Jacka Dubois wynika, że w apelacji, która trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie, zarzucono orzeczeniu m.in. błędy proceduralne.

„Postawiliśmy dużo zarzutów proceduralnych. Zarzuciliśmy błędy sądu. Poza tym przekonywaliśmy, że tutaj nie było przestępstwa przeciwko dokumentom, ponieważ nie nastąpił fałsz materialny i te faktury odzwierciedlały rzeczywiste ustalenia, czyli umowę ryczałtową” – poinformował mecenas.

Apelację od tego wyroku w stosunku do obu oskarżonych złożyła też prokuratura.(PAP)

Autor: Mateusz Mikowski

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

1 − 1 =