PolskaProf. Zajkowska: nie bójmy się aktywności na powietrzu, ale nie grupujmy się

Magdalena Targańska9 kwietnia, 202124 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Nie bójmy się aktywności ruchowej na powietrzu, ale nie grupujmy się – powiedziała PAP ekspertka od chorób zakaźnych prof. Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Przyznała, że ma nadzieję na dalsze spadki liczby zakażeń koronawirusem.

Ministerstwo Zdrowia podało w piątek, że w Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 28 487 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Najwięcej na Śląsku – 4686. Zmarło 768 chorych.

W szpitalach przebywa 34 550 pacjentów z COVID-19, o 314 mniej niż w czwartek. Wspomagania respiratorem wymaga 3 376 chorych, o 14 więcej niż dzień wcześniej

„Wszyscy liczymy na to, że wprowadzone obostrzenia przyniosą skutek. Jednodniowy spadek liczby osób hospitalizowanych, to jednak zbyt mało, by mówić o trendzie w tym zakresie. Poczekajmy na dane z kolejnych dni, z następnego tygodnia. Osobiście obawiam się pewnego efektu świąt, ale oby on nie miał miejsca. Jeżeli taki efekt nie wystąpi, to wydaje się, że jesteśmy po szczycie trzej fali zachorowań” – podkreśliła w rozmowie z PAP ekspertka od chorób zakaźnych.

Pytana o sytuację na Podlasiu, gdzie notuje się obecnie najmniej zakażeń w Polsce w przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców wskazała, że to region, w którym jest mniejsza migracja ludzi.

„U nas nie ma też zbyt wielu dużych aglomeracji. Nie ma tak rozbudowanego transportu publicznego. To jednak region rodzinny, więc obawiam się szczególnie efektu świąt w małych miejscowościach, gdzie na pewno dochodziło do spotkań wielkanocnych” – wskazała prof. Zajkowska.

Na Podlasiu jest wielu chętnych do szczepień przeciwko COVID-19.

„Na pewno nadal jest więcej osób chętnych niż dostępnych szczepionek. Gdy ktoś nie jest jeszcze przekonany, to może porozmawiać z osobami, które przeszły COVID-19. Często po tej chorobie skutki zdrowotne występują wiele miesięcy. Szczególnie dotyczą one powikłań zatorowo-zakrzepowych. Są to udary czy zakrzepice kończyn dolnych. To poważne choroby wymagające długiego leczenia” – podkreśliła.

W jej ocenie, wychodzenie z trzeciej fali epidemii będzie łatwiejsze także dzięki wiosenno-letniej pogodzie.

„Ludzie coraz częściej wychodzą z pomieszczeń i spędzają czas np. na ogródkach działkowych. Wiele osób spaceruje. Nie bójmy się aktywności ruchowej na powietrzu. Jeszcze nie w siłowniach, ale na powietrzu jak najbardziej tak. Lepsza kondycja organizmu, lepsze zdrowie, to w konsekwencji lepsza odporność. Pamiętajmy tylko o tym, aby się mocno nie grupować” – dodała prof. Zajkowska. (PAP)

 

autor: Tomasz Więcławski

Udostępnij:

Magdalena Targańska

2 komentarze

  • jakub

    9 kwietnia, 2021 at 12:59 pm

    i dlatego założ maskę i zostań w domu. To najlepsze dla Twojego zdrowia.

    Odpowiedz

  • ( ˇ෴ˇ )

    10 kwietnia, 2021 at 12:27 pm

    Ci sami debilni „expierdzi”. którzy zapędzali was do domu i okładali wysokimi karami za wejście np. do lasu, teraz będą się wymądrzać, że naprawdę możesz oddychać świeżym powietrzem i używać własnych nóg!

    A może ubrać się na cebulkę i założyć czapkę, co? A buty? Zakładać? A jak się wypróżniać? Niedawno spotkałem nową instrukcję sikania, bo dotychczas robiłem to niedobrze, dopiero mondry żyt* mi podpowiedział jak robić to właściwie! (https://zdrowie.pap.pl/byc-zdrowym/bledy-jakie-popelniamy-w-zwiazku-z-sikaniem)

    Szalom, debile, szalom! Und renkawiczkom toże!

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

six + 1 =