PolskaGardias: Pandemia ukazała krach w zawodzie pielęgniarki

Nasza Polska7 kwietnia, 202115 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Pandemia ukazała krach w zawodzie pielęgniarki. Wiemy, jak system poukładać, ale resort nie podejmuje dialogu – powiedziała w środę w RMF FM przewodnicząca Forum Związków Zawodowych i wiceszefowa Rady Dialogu Społecznego Dorota Gardias.

W środę przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia odbyła się manifestacja przedstawicieli organizacji zrzeszonych w Forum Związków Medycznych, m.in. lekarzy, pielęgniarek i diagnostów laboratoryjnych. Oceniają oni krytycznie propozycję resortu zdrowia, regulującą wzrost minimalnych wynagrodzeń pracowników medycznych. Wyrazili też w Światowym Dniu Ochrony Zdrowia oraz Dniu Pracownika Ochrony Zdrowia swój sprzeciw wobec polityki zdrowotnej rządu i stale pogarszających się warunków pracy i płacy w systemie.

„Gdyby nie stan pandemiczny byłaby manifestacja. Byliśmy przygotowani na dużą manifestację” – odniosła się do środowego wydarzenia przed resortem zdrowia Gardias.

Zaznaczyła, że od ponad 20 lat obserwuje „różnych rządzących” i system ochrony zdrowia i – jej zdaniem – ten system „jest źle zarządzany”. „Nikt nie chce się tym zajmować, bo to ogromne wyzwanie polityczne” – dodała.

Gardias pytana o to, czy personel medyczny podejmie generalny strajk powiedziała, że jeśli przedstawiciele związków zawodowych uznają, że jest konieczny, to taki protest ogłoszą, choć pandemia nie jest dobrym na to momentem.

„Dzisiaj w poczuciu odpowiedzialności tego zrobić nie możemy, bo jest bardzo dużo chorych i medycy muszą zostać w szpitalu, bo tak naprawdę żaden minister nie pomoże w szpitalach swoimi wystąpieniami” – powiedziała.

„Gdyby dialog był prowadzony, moglibyśmy się porozumieć. A my nie możemy się porozumieć z rządem, jaki system ma być (…) Odpowiedzialny rząd powinien usiąść i z nami rozmawiać” – dodała.

Zwróciła uwagę na to, że pielęgniarka, aby rozpocząć pracę, musi kształcić się 13 lat. Pokreśliła też, że aby mieć satysfakcję z pracy, trzeba mieć godną płacę.

„Pielęgniarki nigdy nie zarabiały dużo, ale chętnych było więcej. Wiele ludzi uciekło ze względu na finanse” – powiedziała. Zauważyła dalej, że system ochrony zdrowia „kręci się”, bo osoby te pracują w różnych miejscach i często są przeciążone z tego powodu. To z kolei wiąże się ze spadkiem jakości pracy i niebezpieczeństwem dla pacjenta.

Pytana o to, ile powinna zarabiać pielęgniarka, która zaczyna pracę w zawodzie powiedziała, że 8 tys. zł brutto. „Te środki powinny być naznaczone na pensję” – powiedziała. Wyjaśniła, że w dawnym systemie było wiadomo, jaki jest dodatek za lata pracy, wyksztalcenie i funkcje. „Ten zawód można poukładać. Wiemy jak to zrobić. Dzisiaj w pandemii okazało się, że jest krach w tym zawodzie” – podsumowała.(PAP)

Autorka: Klaudia Torchała

Udostępnij:

Nasza Polska

Jeden Komentarz

  • ( ˇ෴ˇ )

    8 kwietnia, 2021 at 11:35 am

    „Wiemy jak to zrobić”… Żadna filozofia, każdy pracujący 'wie jak to zrobić', po prostu dać 10 razy więcej na rękę. 13 lat nauki i nadal ciemne jak tabaka w rogu! Zacznijcie od zmiany nazwy, bo o pielęgnowaniu gó.. guzik wiecie!

    Cała ta wasza branża musi wreszcie zmienić nazwę, np. na „łowcy skór' albo coś w tym guście. W ub. roku zmarło niepotrzebnie ponad 100 tys. osób!

    CO NA TO PIELĘGNIARKI!? NIC!

    No to jak Kuba Bogu.. I to my jesteśmy Bogiem a nie wy, chociaż najczęściej tak właśnie się zachowujecie.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

three × four =