Nasza Polska – internetowy magazyn informacyjny

USA/ Proces o zabójstwo George’a Floyda. Zeznawał szef policji w Minneapolis

epaselect epa08456968 People hold signs during a protest over the death of George Floyd, who died in police custody, near the White House in Washington, DC, USA, 31 May 2020. A bystander's video posted online on 25 May, shows George Floyd, 46, pleading with arresting officers that he couldn't breathe as one officer knelt on his neck. The unarmed black man soon became unresponsive, and was later pronounced dead. According to news reports on 29 May, Derek Chauvin, the police officer in the center of the incident has been taken into custody and charged with murder in the George Floyd killing EPA/SHAWN THEW EPA-EFE/SHAWN THEW Dostawca: PAP/EPA.

Szef policji w Minneapolis Medaria Arradondo zeznał w poniedziałek przed sądem, że oskarżony o zabójstwo Afroamerykanina George’a Floyda funkcjonariusz Derek Chauvin naruszył zasady i wartości, którymi kieruje się policja.

P:odczas rozpoczynającego drugi tydzień procesu zeznania, Arradondo, który jest pierwszym afroamerykańskim szefem policji w tym mieście, podkreślał, że przyciskając kolanem leżącego na ziemi i skutego kajdankami Floyda, Chauvin postępował w sposób niezgodny z przepisami. Nie było to zgodne z zasadami i szkoleniem funkcjonariuszy policji, jak też z ich etyką i wartościami.

„Tragiczna śmierć George’a Floyda nie była spowodowana brakiem szkolenia – szkolenie było. (…) Chauvin wiedział, co robi” – przekonywał Arradondo.

Jak przypomniało amerykańskie radio publiczne NPR, nazajutrz po śmierci Floyda szef policji zwolnił Chauvina i trzech innych funkcjonariuszy. W czerwcu nazwał działanie Chauvina „morderstwem”.

W ślad za protestami po zabiciu Floyda Minneapolis zakazało policji m.in. uciskania szyi ograniczającej dopływ powietrza (chokehold).

Arradondo pytany przez prokuratora Steve’a Schleichera o szkolenie funkcjonariuszy w zakresie udzielania pierwszej pomocy, powiedział, że policjanci znają przynajmniej „ABC dotyczące dróg oddechowych i krążenia”, wiedzą, jak stosować miejscowy ucisk rany aby zatamować krew i mają korzystać z tych umiejętności.

„Jesteśmy absolutnie zobowiązani do udzielenia tej pomocy” – podkreślał Arradondo.

Nawiązał także do kwestii „deeskalacji” w działaniach funkcjonariuszy. Według departamentu policji w Minneapolis, kiedy tylko jest to uzasadnione, „funkcjonariusze powinni stosować taktykę deeskalacji, prowadzącej do dobrowolnego spełniania (przez zatrzymanych) poleceń i starać się unikać lub minimalizować użycie siły fizycznej”.

W trakcie poniedziałkowej rozprawy dr Bradford W. Langenfeld, który potwierdził zgon Floyda, mówił o stanie jego zdrowia, co w opinii NPR ma kluczowe znaczenie w procesie.

Urząd koronera hrabstwa Hennepin uznał śmierć Floyda za zabójstwo dodając, że jego serce i płuca przestały funkcjonować podczas interwencji policji. Odnotował zarazem „inne istotne schorzenia”, w tym zatrucie fentanylem, niedawne użycie metamfetaminy, a także chorobę serca.

Prokuratorzy utrzymują, że Chauvin zabił Floyda, uciskając mu kolanem szyję przez około dziewięć minut. Natomiast według argumentów obrony Floyd przedawkował narkotyki i cierpiał na chorobę serca.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)