PolskaAdwokat księży pedofilów z dyscyplinarką uniknie kary?

Magdalena Targańska15 marca, 20216 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Mecenas Michał Kelm dostał zakaz wykonywania zawodu na trzy lata za działanie na dwa fronty w sprawie księdza pedofila Pawła Kani. Jednak Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok, a adwokatura zawiesiła dalsze postępowanie. Tymczasem sprawa przedawni się już w kwietniu – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

 Michał Kelm to adwokat z wieloletnim stażem. Często reprezentuje Kościół w sprawach związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci przez duchownych. Bronił m.in. siostry Bernadetty z ośrodka Zgromadzenia Sióstr Boromeuszek w Zabrzu, gdzie – za wiedzą sióstr – dochodziło do maltretowania i gwałcenia nieletnich; Krzysztofa K., proboszcza parafii w Wojnowicach w Opolskiem, którego prokuratura oskarżyła o trzykrotny gwałt na niepełnosprawnej 16-latce, a także Jacka Skrzypczaka, byłego wikarego parafii w Legionowie, oskarżanego o gwałt, molestowanie, nielegalne posiadanie broni i nakłanianie 14-latki do aborcji.

Słynną sprawą była również ta dotycząca księdza Pawła Kani. Został on skazany na siedem lat więzienia za zgwałcenie i wykorzystywanie seksualne nieletnich chłopców. Mec. Michał Kelm miał zgłosić się do wykorzystywanego chłopca z propozycją reprezentowania go i nakłonić ofiarę księdza do przyjęcia ugody, która miała wynieść 40 tys. zł. Zataił jednak fakt, że był on już przedstawicielem zarówno księdza jak i kurii.

Chłopak, rozbity psychicznie tragedią, początkowo podpisał pełnomocnictwo. Działanie Kelma było jednak niezgodne z przepisami o adwokaturze, dlatego jego sprawa trafiła do sądu dyscyplinarnego przy Okręgowej Radzie Adwokackiej we Wrocławiu. Ta, we wrześniu ub. roku, uznała jego winę, wydając wyrok rocznego zakazu wykonywania zawodu adwokata, a Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury w lutym 2020 r. podwyższył ten zakaz do trzech lat.

Kelm wniósł kasację i w lutym br. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego uchyliła wyrok, uznając, że zawiera on rażące błędy i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania. Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury zebrał się w niedzielę 13 marca, jednak zawiesił postępowanie – podaje „Rzeczpospolita”.

Według nieoficjalnych informacji gazety sąd dyscyplinarny czeka na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które odpowie na skierowane pytanie prejudycjalne dotyczące Izby Dyscyplinarnej SN. TSUE ma rozstrzygnąć, czy w myśl europejskiego prawa jest ona sądem, czy nie.

Tymczasem sprawa Michała Kelma przedawni się już w kwietniu. Zawieszenie postępowania nie wpływa na bieg tego terminu – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Gazeta informuje również o dotychczasowym powolnym procedowaniu sprawy mecenasa. Choć trzyletni zakaz został orzeczony wobec niego w lutym 2020 r., dopiero w sierpniu Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury sporządził do niego uzasadnienie. Kasacja Kelma wraz z aktami została przekazana do Sądu Najwyższego kilka miesięcy później, 24 listopada.

– Ogromnie ubolewam nad tym, że doszło do opóźnienia. Sprawa ta trafiła do nas w najgorszym z możliwych okresów. Początek totalnej pandemii. Kancelaria była zamknięta, nie mieliśmy dostępu do dokumentów, nie mogła się odbyć narada nad uzasadnieniem – mówi „Rzeczpospolitej” mec. Stefan Jacyno, przewodniczący składu Wyższego Sądu Dyscyplinarnego.

Źródła: „Rzeczpospolita”

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

fourteen − 6 =