Film„Szarlatan” Agnieszki Holland z pięcioma Czeskimi Lwami

Magdalena Targańska8 marca, 20213 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

„Szarlatan” Agnieszki Holland otrzymał pięć Czeskich Lwów, przyznawanych przez Czeską Akademię Filmową i Telewizyjną. Twórców obrazu doceniono w kategoriach: najlepszy film, reżyseria, aktor, zdjęcia i dźwięk.

O triumfie „Szarlatana” poinformował na Facebooku dystrybutor firma Gutek Film. „+Szarlatan+ Agnieszki Holland został niekwestionowanym zwycięzcą ceremonii rozdania Czeskich Lwów! Film zdobył aż 5 statuetek w kategoriach: najlepszy film, reżyseria, główna rola męska, dźwięk i zdjęcia. Gratulujemy i przypominamy, że film jest dostępny w wybranych kinach oraz na VOD!” – czytamy we wpisie.

Światowa premiera „Szarlatana” odbyła się podczas ubiegłorocznego Berlinale. Film – na podstawie scenariusza Marka Epsteina – został zainspirowany życiorysem czechosłowackiego zielarza Jana Mikolaska (w tej roli Ivan Trojan), u którego leczyli się m.in. pierwszy prezydent Czechosłowacji Tomas Masaryk, kompozytor Josef Bohuslav Foerster oraz komunistyczny działacz, powojenny prezydent Czechosłowacji Antonín Zápotocký.

„Jest to intymna historia, a równocześnie bardzo epicka. I główny bohater, który sam jest tajemnicą. Jan Mikolasek jest skomplikowany i pełen sprzeczności, wewnętrznych napięć, a przy tym jego ego i pycha są tak wielkie, że fascynujące było dla mnie poznać kogoś takiego. Do tego wszystkiego dodałabym uczucie, które łączy go z jego asystentem Franciszkiem Palko. Tak nieoczywiste, że nie wiemy do końca, czym właściwie jest. Ze strony Mikolaska to relacja przemocowa, ale widać w niej także ogromny głód miłości” – mówiła PAP Agnieszka Holland po światowej premierze.

„Szarlatan” reprezentuje Czechy w wyścigu po Oscary. Na początku lutego znalazł się na oscarowej shortliście w kategorii najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy. Jego konkurentami są m.in. „Na rauszu” Thomasa Vinterberga, „Drodzy towarzysze” Andrieja Konczałowskiego, „Quo vadis, Aida?” Jasmili Žbanić oraz „My dwie” Filippo Meneghettiego. Nominowane tytuły poznamy w poniedziałek 15 marca. Gala wręczenia statuetek odbędzie się 25 kwietnia. (PAP)

 

autorka: Daria Porycka

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

2 × 3 =