Nasza Polska – internetowy magazyn informacyjny

Prof. Banach: Decyzje o obostrzeniach są dobre

epa08432149 Member of the French National Assembly and former member of La Republique En Marche (LREM) Aurelien Tache holds a face mask ahead of a parliamentary session in Paris, France, 19 May 2020. President Macron has lost the outright majority at the France's lower house of parliament after defectors from his ruling party announced the creation of a new group 'Ecology, Democracy, Solidarity', including Aurelien Tache. EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON / POOL Dostawca: PAP/EPA.

W walce z pandemią mogą pomóc ostrożność i konsekwencja, a takie są środowe decyzje o obostrzeniach – powiedział PAP kardiolog, lipidolog, epidemiolog chorób serca i naczyń prof. Maciej Banach, dyrektor Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Profesor za zasadnie uważa środowe decyzje władz m.in. o powrocie obostrzeń w woj. warmińsko-mazurskim, gdzie jest coraz więcej zakażeń SARS-CoV-2, o zakazie noszenia tylko przyłbic i zakazie zakrywania nosa i ust szalikami i chustami.

„Jako lekarz i obserwator tego, co dzieje się od ponad roku na świecie, uważam, że tylko ostrożność i konsekwencja w egzekwowaniu dotychczasowych obostrzeń mogą przyczynić się do skutecznej walki z pandemią” – podkreślił prof. Banach i dodał, że trzeba korzystać z doświadczeń 2020 r.

„Należy konsekwentnie prowadzić akcję szczepień, możliwie jak najszybciej, w zależności od dostępności szczepionek, utrzymywać dystans, dezynfekować nie tylko ręce, ale też – na przykład – klamki i blaty, trzeba nosić rekomendowane maseczki, wietrzyć pomieszczenia oraz korzystać z aplikacji elektronicznych zalecanych w walce z COVID-19” – mówił naukowiec.

„Do tego koniecznie trzeba ciągle i szczegółowo monitorować sytuację, aby można było – tak jak teraz – bez zbędnej zwłoki, kiedy wzrasta liczba zakażeń koronawirusem – zaostrzyć przepisy” – przekonywał.

Maciej Banach tłumaczył, że rekomendowanie odpowiednich maseczek i zakaz zakrywania ust i nosa szalikami i chustami są bardzo oczekiwanym przez lekarzy rozwiązaniem.

„To samo dotyczy przyłbic, bo same przyłbice nie zabezpieczają przed transmisją koronawirusa” – mówił.

„Obserwując przyłbice w wielu punktach handlowych, gastronomicznych czy u fryzjera, ciągle powtarzam, że przyłbice nie ochronią nas przed koronawirusem, bo powietrze wydychane czy wdychane nie ma filtra” – przestrzegł.

„Sama maseczka chirurgiczna, przy zachowaniu dystansu, nawet w 95 proc. chroni noszące je osoby, a kiedy dwie osoby są w takich zabezpieczeniach, to ryzyko zakażenia spada prawie do zera” – argumentował.

Profesor dodał, że rekomendowanie maseczek chirurgicznych to dobry krok.

„Pamiętajmy jednak, że maseczki te są jednorazowe, a maseczki materiałowe trzeba regularnie prać i prasować oraz również często zmieniać” – zwrócił uwagę.

„Rozumiem, że jesteśmy wszyscy zmęczeni skutkami epidemii, ale to, że nieprzestrzegane są zasady sanitarne, powoduje, że liczba zakażeń znowu rośnie” – mówił naukowiec.

„Ciągle uważam, że wiele zależy od nas samych, myślę, że wszyscy pragniemy już końca pandemii, dołóżmy więc swoją cegiełkę do tego, nie patrząc na innych” – dodał.

Zdaniem Banacha kluczem do szybkiego zwalczenia COVID-19 są masowe szczepienia.

„Mam nadzieję, że w marcu, kiedy dostawy będą już regularne, szczepienia znowu nabiorą tempa” – powiedział.

„W Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki szczepimy ostatnio kilkaset osób tygodniowo, a możemy nawet pięć tysięcy” – zapewnił dyrektor ICZMP.

„Wierzę, że już niedługo uda nam się szczepić nawet 3 miliony osób miesięcznie i do października zaszczepionych będzie tyle osób, że osiągniemy tzw. odporność populacyjną, a pandemia zacznie wygasać” – powiedział profesor Banach. (PAP)

Autor: Hubert Bekrycht