GospodarkaSemeniuk: większość przedsiębiorców chce rozmawiać i szukać wspólnie rozwiązań

Magdalena Targańska17 stycznia, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Szukamy rozwiązań, zwrotnych i bezzwrotnych instrumentów finansowych, które możemy zaproponować przedsiębiorcom, którzy zapowiedzieli otwarcie biznesów od poniedziałku – mówiła wiceminister rozwoju Olga Semeniuk. Większość tych, do których dzwonimy, chce rozmawiać – dodała.

Od piątku przedstawiciele ARP, portalu biznes.gov.pl i infolinii biznes.gov w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii kontaktują się z przedsiębiorcami, izbami i stowarzyszeniami, którzy za pośrednictwem portali społecznościowych zapowiedzieli otwarcie działalności od poniedziałku, mimo obowiązujących restrykcji.

W niedzielę w TVP Info Semeniuk przyznała, że ma świadomość, iż wszyscy są zmęczeni epidemią, a podobne emocje panują w innych krajach. „Mamy nadzieję, że program szczepień i jego dynamika, która będzie się rozwijała w pierwszym, drugim, trzecim kwartale tego roku, pozwoli na uwolnienie gospodarki. Resort od marca prowadzi dialog z przedsiębiorcami. Są to trudne rozmowy” – podkreśliła.

Jak poinformowała, w ramach infolinii resort pyta, dlaczego przedsiębiorcy, mimo obowiązujących obostrzeń, chcą otworzyć swoje biznesy i dlaczego nie wykorzystali dostępnych narzędzi wsparcia. „Szukamy wspólnie rozwiązań, takich instrumentów zwrotnych i bezzwrotnych finansowych, które możemy im zaproponować” – powiedziała wiceszefowa resortu.

„Poziom emocji jest zróżnicowany. Większość tych przedsiębiorców, z którymi się kontaktujemy od piątku, wykazuje chęć rozmowy i szukania wspólnych rozwiązań. Bo wszyscy jesteśmy świadomi, że (…) nasze zachowania mogą spowodować tylko opóźnienie otwarcia gospodarki” – wskazała.

Jak mówiła, „większą złość wykazuje opozycja, a nie przedsiębiorcy”. „Bo to przedsiębiorcy wnoszą konstruktywne pomysły i instrumenty do tego, abyśmy mogli je zaprojektować i wdrożyć jako narzędzia pomocowe” – stwierdziła.

Dodatkowe obostrzenia, m.in. zamknięcie hoteli, ograniczenie w działaniu galerii handlowych i stoków narciarskich wprowadzono początkowo do 17 stycznia, później przedłużono je do końca miesiąca. Część przedsiębiorców m.in. z Podhala zapowiedziała otwarcie swoich działalności od poniedziałku.

W piątek wicepremier, szef MRPiT Jarosław Gowin powiedział, że najdotkliwszą karą dla firm łamiących przepisy będzie wyłączenie ich z Tarczy Branżowej i Finansowej.(PAP)

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

twelve − twelve =