ZagranicaIndonezja zaczyna szczepienia od młodych

Karol Kwiatkowski14 stycznia, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

W Indonezji nie osoby starsze, ale młode i pracujące dostaną szczepionkę przeciw COVID-19, zaraz po zaszczepienie personelu medycznego.

Indonezja jest pierwszym krajem po Chinach, który zezwolił na masowe stosowanie szczepionki CoronaVac, wyprodukowanej przez pekińską firmę Sinovac Biotech. Testy kliniczne wykazały jej skuteczność na poziomie 65,3 proc. Preparat oparty jest na bazie martwych fragmentów koronawirusa, a uzyskanie u pacjentów odpowiedzi immunologicznej wymaga podania dwóch dawek.

Prezydent Indonezji Joko Widodo otrzymał w środę pierwszą w kraju dawkę chińskiej szczepionki przeciwko koronawirusowi.

Po poddaniu się procedurze przez prezydenta służby medyczne rozpoczynają zakrojoną na szeroką skalę akcję szczepień w całym, ponad 270-milionowym kraju. W sumie zaszczepionych ma zostać ponad 180 mln jego mieszkańców. Wśród osób, które otrzymają preparat w pierwszej kolejności, ma być blisko 1,5 mln pracowników służby zdrowia oraz 17,5 mln urzędników.

Indonezja jako pierwsza na świecie chce najpierw zaszczepić ludzi młodych, ale zaraz po presonelu medycznym. Tu nie ma niespodzianek.

Jak wyjaśnia w rozmowie z BBC prof. Amin Soebandrio, autor strategii „młodzi pierwsi”, jej zaletą jest to, że w pierwszej kolejności zaszczepione zostaną osoby, które najczęściej rozprzestrzeniają wirusa – wychodzą z domu do pracy, mają w ciągu dnia bezpośredni kontakt w wieloma innymi ludźmi, a potem wracają na noc do rodziny.

Zdaniem profesora zaszczepienie młodych w pierwszej kolejności pozwoli na szybsze uzyskanie stadium odporności populacyjnej, który sprawi, że wirus przestanie się swobodnie rozprzestrzeniać.

Soebandrio przypomniał też, że prawie 80 proc. zakażeń dotyczy osób stosunkowo młodych i pracujących. Zaszczepienie ich ma też uratować indonezyjską gospodarkę, choć minister zdrowia Indonezji Budi Gunadi Sadikin podkreśla, że przede wszystkim chodzi o względy medyczne.

– Skupiamy się na osobach, które mają kontakt z wieloma innymi ludźmi, taksówkarzach, policji, wojsku. Tu nie chodzi tylko o ekonomię, ale o chronienie ludzi – zapewnia w rozmowie z BBC.

– Szczepiąc młode pracujące osoby, sprawiamy, że nie będą przynosiły wirusa ze sobą do domu, w którym przebywają ich starsi krewni – mówi dr Siti Nadia Tarmizi z indonezyjskiego ministerstwa zdrowia.

 

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

5 + 13 =