PolskaZabiła własne dziecko. Wyrok zaskarżyła i prokuratura, i obrona

Paweł Skutecki10 stycznia, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Będzie ciąg dalszy procesu mieszkanki gminy Zbójna (Podlaskie) oskarżonej o zabójstwo jej nowo narodzonego dziecka. Dwa miesiące temu sąd w Łomży uznał, że doszło do zbrodni, ale zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary. Wyrok 5 lat więzienia zaskarżyła prokuratura i obrońca.

Odwołania obu stron wpłynęły do Sądu Apelacyjnego w Białymstoku; sprawa ma być rozpoznana w kwietniu – wynika z informacji PAP uzyskanych w tym sądzie.

Śledztwo w sprawie zbrodni z początku lipca 2019 roku prowadziła łomżyńska prokuratura okręgowa. Jak wynika z informacji przekazywanych wtedy przez lokalne media, rodzina miała nie wiedzieć o ukrywanej ciąży, a policję zawiadomił lekarz, do którego zgłosiła się kobieta. Mówił o pacjentce po porodzie, ale bez dziecka.

Zwłoki noworodka odkryto w pojemniku – w ogrodzie na posesji w jednej z wsi w gminie Zbójna. Pierwsze przypuszczenia co do okoliczności śmierci wskazywały na to, że po porodzie dziecko zostało porzucone i pozostawione bez opieki, wskutek czego zmarło. Ostatecznie jednak prokuratura uznała, że są podstawy do zarzutu zabójstwa.

Informowała, że dowody zebrane w śledztwie wskazują, iż oskarżona bezpośrednio po porodzie „spowodowała uraz okolicy potylicznej, a następnie ukryła dziecko, pozostawiając je bez należytej opieki, w następstwie czego doszło do jego zgonu”.

Od zatrzymania kobieta jest tymczasowo aresztowana. W śledztwie składała wyjaśnienia, do zarzutów nie przyznawała się. Badana była przez biegłych, którzy ocenili, iż w tym przypadku nie można mówić o zabójstwie dziecka przez matkę w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu.

Byłaby to kwalifikacja łagodniejsza dla oskarżonej, bo grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Przy przyjętej przez prokuraturę kwalifikacji prawnej zabójstwa, najniższa kara to 8 lat więzienia

Proces w pierwszej instancji, przed Sądem Okręgowym w Łomży, trwał od maja do listopada 2020 roku i – ze względu na charakter sprawy – odbywał się z wyłączeniem jawności. Sąd skazał oskarżoną na 5 lat więzienia, stosując w jej przypadku nadzwyczajne złagodzenie kary. Przyjął w opisie czynu, że kobieta działała wspólnie i w porozumieniu z inną, nieustaloną osobą i w zamiarze bezpośrednim zabójstwa.

Wyrok zaskarżył nie tylko obrońca, ale i prokuratura, która w pierwszej instancji domagała się surowszej kary. Białostocki sąd apelacyjny zamierza tę sprawę rozpoznać w drugiej połowie kwietnia.(PAP)

autor: Robert Fiłończuk

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

5 + 2 =