ZagranicaW. Brytania/ Policja ma bardziej zdecydowanie egzekwować restrykcje epidemiczne

Magdalena Targańska10 stycznia, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Policja będzie bardziej rygorystycznie reagować w przypadku ewidentnego łamania restrykcji koronawirusowych – zapowiedziała w niedzielę brytyjska minister spraw wewnętrznych Priti Patel. Wyjaśniła, że rosnąca liczba zakażeń wymusza ścisłe egzekwowanie przepisów.

„Zdecydowana większość społeczeństwa wspiera ten ogromny narodowy wysiłek i przestrzega zasad. Jednak tragiczna liczba nowych przypadków i zgonów w tym tygodniu pokazuje, że nadal istnieje potrzeba zdecydowanego egzekwowania przepisów w przypadkach, w których ludzie wyraźnie łamią te zasady, co zapewni, że będziemy chronić nasz kraj przed tym śmiertelnym wirusem. Egzekwowanie tych zasad ratuje życie – to proste” – oświadczyła Patel. Dodała, że funkcjonariusze nadal będą przede wszystkim perswadować, a dopiero potem nakładać kary, ale nie zawahają się przed podjęciem zdecydowanych działań w razie potrzeby.

Wypowiedź Patel była nawiązaniem do wytycznych wydanych w tym tygodniu przez Krajową Radę Szefów Policji (NPCC), według których funkcjonariusze powinni nakładać więcej mandatów i robić to szybciej. Napisano w nich, że funkcjonariusze nadal powinni przekonywać do przestrzegania przepisów i wyjaśniać wszelkie zmiany. „Jednak jeśli dana osoba lub grupa nie zareaguje odpowiednio, wówczas egzekwowanie prawa może nastąpić bez ponawiania prób zachęcania ludzi do przestrzegania prawa” – głoszą wytyczne.

Niektóre przypadki nałożonych kar wywołują jednak kontrowersje. W tym tygodniu głośnym echem odbiła się sytuacja z hrabstwa Derbyshire, gdzie ukarano grzywną w wysokości po 200 funtów dwie kobiety, które pojechały – oddzielnie i własnymi samochodami – spotkać się w tamtejszym rezerwacie przyrody oddalonym o więcej niż 5 mil od domów. Ponieważ obie miały w ręku kubki z gorącymi napojami, policja zaklasyfikowała ich spotkanie jako piknik. Po fali krytyki w mediach policja zapowiedziała, że przyjrzy się jeszcze raz zasadności tej kary.

Jak poinformowała NPCC, pomiędzy 27 marca a 21 grudnia 2020 r. policja w Anglii i Walii nałożyła 32 329 mandatów za łamanie restrykcji koronawirusowych.

W ramach wprowadzonego w poniedziałek ogólnokrajowego lockdownu ponownie obowiązuje zakaz wychodzenia z domów bez uzasadnionego powodu. Jednak restrykcje nie przełożyły się jeszcze na spadek liczby zakażeń ani zgonów. W piątek zanotowano najwyższe dobowe statystyki od początku epidemii – 1325 zgonów i ponad 68 tys. zakażeń.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

szesnaście + 15 =