FilmZagranicaDania/ TV: bajka dla dzieci o mężczyźnie z penisem będzie kontynuowana; „duża oglądalność”

Karol Kwiatkowski9 stycznia, 202124 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Emisja wzbudzającej kontrowersje wśród rodziców bajka dla dzieci w wieku 4-8 lat „John Dillermand” o mężczyźnie z najdłuższym penisem świata będzie kontynuowana – przekazała PAP przedstawicielka duńskiej telewizji DR. Powodem ma być duża oglądalność pierwszych odcinków serialu. Bajkę krytykują jednak już nie tylko rodzice, ale też feministki i badacze płci.

„Jesteśmy zadowoleni z serialu, a dzieci bardzo dobrze go przyjęły. Pierwsze trzy odcinki serialu obejrzało 250 tys. widzów, więc nie rozważamy wstrzymania emisji kolejnych części. Film będzie udostępniany zgodnie z planem” – stwierdziła Sarah Cecilie Simone Hansen z biura prasowego duńskiej telewizji publicznej DR.

W telewizji oraz internecie przygotowano 20 odcinków serialu.

Emisja filmu wywołała falę krytyki ze strony rodziców. Na profilu kanału w mediach społecznościowych wielu opiekunów określiło serial jako „pornograficzny”. „Telewizja naraża nasze dzieci na pedofilów, którzy otrzymują w postaci filmu gotowe narzędzie” – stwierdził jeden z rodziców. Inny napisał, że jego dzieci ostatni raz oglądały ten program. „To perwersyjny i nieodpowiedni serial dla małych widzów” – podkreślił.

Do oskarżeń dołączyli politycy. Eurodeputowany z prawicowej Duńskiej Partii Ludowej serial nazwał „głęboko nagannym”.

Bajkę skrytykowała również duńska pisarka i feministka Anne Lise Marstrand-Jorgensen. Według niej film jest „bezmyślny”, gdyż po raz kolejny pokazuje „dominację penisów”. „Czy naprawdę to jest wiadomość, jaką chcemy przekazać dzieciom w trakcie fali Me too?” – napisała w mediach społecznościowych.

Podobnie stwierdził badacz płci na Uniwersytecie w Roskilde Christian Groes. „Problematyczne i głupie w czasach Me too jest podejście, że przyrodzenie Johna ma własną wolę i jest winne problemów bohatera” – uważa Groes.

Duński serial wzbudził kontrowersje także innych krajach skandynawskich. W Szwecji krytyka miała miejsce głównie w mediach. Z kolei przedstawicielka norweskiej telewizji publicznej NRK, Hildri Gulliksen stwierdziła, że serial nie będzie emitowany w Norwegii. „Mamy inną tradycję, jeśli chodzi o programy rozrywkowe. Po prostu byłoby to niezgodne z naszą linią programową” – podkreśliła.

Bohaterem serialu, którego pierwsze odcinki wyemitowano w ostatni weekend na kanale dla najmłodszych, jest wąsaty i ubrany w koszulkę na ramiączkach John Dillermand. Posiada on nadzwyczaj długie przyrodzenie i jak można dowiedzieć się z towarzyszącej filmowi piosenki „prawie nic nie może z nim zrobić”. W bajce niekontrolowany penis sprawia mężczyźnie liczne kłopoty, na przykład kradnie dziecku loda.

 

 

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

2 komentarze

  • ka

    9 stycznia, 2021 at 1:34 pm

    Zboczeńcy w akcji! Że też nie można poradzić sobie z taką patologią! Co się dzieje Szatan rządzi tym zepsutym światem.

    Odpowiedz

  • Stanisław

    22 stycznia, 2021 at 3:06 pm

    To jest tylko wstęp , za parę lat dzieci będą legalnie oglądały pornosy by oglądalność nie spadła.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

5 × 1 =