ZagranicaTrump zobowiązuje się do płynnego przekazania władzy 20 stycznia

Karol Kwiatkowski8 stycznia, 20213 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Prezydent USA Donald Trump zobowiązał się w czwartkowym nagraniu z Białego Domu do płynnego przekazania władzy 20 stycznia. Potępił środowy atak jego zwolenników na Kapitol.

Nagranie Trumpa interpretowane jest jako rezygnacja z walki o utrzymanie najwyższego urzędu w państwie i zakończenie kontestowania wyników wyborów, które za zgodne z prawem uznał w nocy ze środy na czwartek Kongres.

„Kongres zatwierdził rezultaty, inauguracja nowej administracji nastąpi 20 stycznia. Moja uwaga kieruje się teraz w kierunku zapewnienia płynnego, uporządkowanego i bezproblemowego przekazania władzy” – oświadczył Trump w nagraniu udostępnionym na Twitterze.

„To moment na leczenie i pojednanie” – dodał, podkreślając, że zdominowany przez epidemię rok 2020 był trudny dla Amerykanów.

Prezydent potępił „haniebny atak” na Kapitol. „Tak jak wszyscy Amerykanie jestem oburzony przemocą, bezprawiem i chaosem. Natychmiastowo wysłałem Gwardię Narodową i federalne służby bezpieczeństwa, by zabezpieczyły budynek i wypędziły intruzów. Ameryka jest i musi zawsze być krajem prawa i porządku” – powiedział prezydent o wtargnięciu jego zwolenników do Kongresu.

„Demonstranci, którzy dostali się na Kapitol, zhańbili siedzibę amerykańskiej demokracji. Do tych, którzy byli zaangażowani w przemoc i niszczenie: nie reprezentujecie naszego państwa; a do tych którzy złamali prawo: zapłacicie” – kontynuował Trump.

Wezwał do „obniżenia temperatury” sporu oraz „przywrócenia spokoju”.

Przywódca USA tłumaczył, że jego otoczenie „dążyło do zakwestionowania wyników wyborów na drodze prawnej”, a jego „jedynym celem było zapewnienie uczciwości głosowania”.

Pod koniec nagrania Republikanin, zwracając się do Amerykanów, stwierdził że służba dla nich jako prezydent była „największym zaszczytem jego życia”. Swoich sympatyków zapewnił, że „nasza niesamowita przygoda dopiero się zaczyna”. (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

cztery × jeden =