GospodarkaZagranicaSri Lanka chce skończyć z uzależnieniem od zagranicznych kredytów

Paweł Skutecki1 grudnia, 202013 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Sri Lanka musi ograniczyć uzależnienie od zagranicznych kredytów, a zamiast tego skupić się na pozyskiwaniu inwestycji – powiedział podczas poniedziałkowego forum gospodarczego prezydent tego kraju Gotabaya Rajapaksa.

W przemówieniu otwierającym wirtualną konferencję biznesu prezydent określił zadłużenie Sri Lanki jako „skrajnie wysokie” i ocenił, że uzależnienie kraju od kredytów musi się skończyć. W zamian rząd zamierza skupić się na przyciąganiu inwestycji, które przyspieszą rozwój gospodarki.

Sri Lanka od kilku lat ma kłopoty ze spłatą długu zagranicznego sięgającego 83 proc. PKB. Wiele z tamtejszych projektów infrastrukturalnych było finansowanych pożyczkami zaciągniętymi w Chinach i realizowanych przez chińskie przedsiębiorstwa. Są wśród z nich m.in. drogi ekspresowe, największe w kraju lotnisko, przyszła dzielnica finansowa Kolombo oraz budowa portu w Hambantocie, który jest istotnym elementem forsowanej przez Pekin strategii Pasa i Szlaku.

Zarówno nowy port, jak i ukończone w 2013 roku lotnisko i wiele tras szybkiego ruchu na południu kraju przez wiele lat pozostawało nieużywanych i nie przynosiło zysków. W 2017 roku, nie będąc w stanie spłacać zadłużenia, rząd w Kolombo wydzierżawił port w Hambantocie powiązanej z rządem w Pekinie firmie na 99 lat w zamian za 1,12 mld USD.

Mówiąc o konieczności zmiany modelu rozwoju, prezydent Rajapaksa zapowiedział ułatwienia administracyjne, ulgi i zwolnienia podatkowe dla biznesu. Przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją żywności mają być zwolnione z podatku dochodowego na pięć lat, ulgi zaś będą przysługiwały firmom, które zainwestują ponad 10 mln dolarów w strategiczne sektory – powiedział. Ma to dotyczyć przemysłu przetwórczego, tekstylnego, informatycznego, turystycznego oraz hodowli bydła. By wspomóc krajową wytwórczość rząd ma także znieść cła na importowane surowce i maszynerię.

Mówiąc o miejscowym przemyśle turystycznym, który szczególnie ucierpiał na globalnej pandemii, lankijski prezydent wyraził zdanie, że w przyszłości powinien się on skupić na przyciąganiu najzamożniejszych podróżnych, kraj zaś należy promować jako bardziej luksusowy cel wypoczynku.

Tomasz Augustyniak (PAP)

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Jeden Komentarz

  • Różaniec

    2 grudnia, 2020 at 11:55 am

    Niech się sam zaszcepi i zacznie od swojej rodziny…..
    My poczekamy

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

jeden + pięć =