GospodarkaPrzedsiębiorcy apelują o odmrożenie gastronomii i fitnessu

Karol Kwiatkowski Karol Kwiatkowski22 listopada, 20205 min

O szybkie wypracowanie nowych wytycznych sanitarnych dla branż gastronomicznej i fitness, które umożliwią ponowne ich otwarcie, apeluje Federacja Przedsiębiorców Polskich. Umożliwi to utrzymanie się tych sektorów na rynku i zminimalizuje gospodarcze koszty pandemii.

Jak podkreślono w niedzielnej informacji prasowej, Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) pozytywnie ocenia zapowiadane przez rząd odmrożenie działalności sektora handlowego od 28 listopada. „Z zadowoleniem przyjmujemy fakt, że zostały przyjęte argumenty z naszej strony, udowadniające wysoki stopień profesjonalnego przygotowania przedsiębiorców z tej branży do zagwarantowania bezpieczeństwa swoim klientom i pracownikom” – czytamy.

FPP przypomniała, że dotąd wiele placówek musiało być całkowicie zamkniętych – „co w samej branży przekładało się na straty rzędu 200 mln zł dziennie, a w skali całej gospodarki prawie 700 mln zł na dobę”.

Okres przed Bożym Narodzeniem jest czasem silnie wzmożonego popytu, kiedy generowana jest istotna część rocznych obrotów tej branży – zaznaczono. Zdaniem Federacji brak możliwości funkcjonowania w tym okresie wiązałby się ze stratami, które nie byłyby możliwe do odrobienia, stawiając pod znakiem zapytania istnienie wielu firm i miejsc pracy.

Federacja ponawia apel o społeczną solidarność i odpowiedzialność, przejawiającą się w restrykcyjnym przestrzeganiu obowiązujących norm bezpieczeństwa sanitarnego i epidemiologicznego. „Tylko w ten sposób możemy powstrzymać wzrost liczby zachorowań na COVID-19, a tym samym zapobiec wprowadzeniu drugiego lockdownu, którego konsekwencje dla gospodarki i społeczeństwa byłyby katastrofalne” – podkreślił Marek Kowalski, przewodniczący FPP, prezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

„To od zdyscyplinowania oraz odpowiedzialnej postawy przedsiębiorców i ich klientów zależy, czy możliwe będzie stosunkowo szybkie odmrażanie kolejnych branż, które obecnie z powodu ich zamknięcia walczą o przetrwanie” – stwierdził.

Jak zaznaczyła FPP, rządowy plan zakłada utrzymanie zamknięcia branży gastronomicznej i fitness co najmniej do 27 grudnia. „Wiele firm nie przetrwa tak długiego okresu zamrożenia ich działalności – zwłaszcza, że uruchomienie wielu programów antykryzysowych planowane jest dopiero na styczeń, ze względu na to, że są one notyfikowane w Komisji Europejskiej” – napisano. W opinii federacji, podobnie jak w przypadku handlu, zapewnienie dystansu społecznego oraz przestrzegania pozostałych rygorystycznych zasad bezpieczeństwa w ich działalności jest możliwe i „nie ma konieczności do uciekania się do tak radykalnych rozwiązań, jak zamrożenie całej branży”.

Dlatego apeluje „o szybkie wypracowanie nowych wytycznych sanitarnych dla branży gastronomicznej i fitness, których spełnienie pozwoliłoby na ponowne otwarcie ich działalności i obsługiwanie klientów”. „Tylko w ten sposób możemy pozwolić im na utrzymanie się na rynku, chroniąc miejsca pracy i minimalizując koszty gospodarcze pandemii” – oceniła FPP.

W sobotę premier Mateusz Morawiecki poinformował na konferencji prasowej, że od 28 listopada placówki handlowe będą mogły działać w „najwyższym reżimie sanitarnym”. Placówki gastronomiczne, siłownie i kluby fitness będą zamknięte przynajmniej do 27 grudnia. (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

15 − 4 =

Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.

Napisz list: redakcja@naszapolska.pl