PolskaDr Bodnar wzywa do natychmiastowych badań nad amantadyną w leczeniu COVID-19

Karol Kwiatkowski Karol Kwiatkowski19 listopada, 2020111 min

Lekarz z Przemyśla, dr Włodzimierz Bodnar, cały czas się nie poddaje i chce, aby do powszechnego użycia w walce z COVID-19 stosować amantadynę. W ten sposób, według zapewnień lekarza, można pokonać chorobę nawet w 48 godzin. 

Włodzimierz Bodnar ma 59 lat, jest pediatrą, specjalistą chorób płuc, leczy nieprzerwanie od 30 lat i sam przeszedł chorobę COVID-19. Bodnar opracował własną metodę leczenia, która pomaga cofnąć objawy zarażenia po 48 godzinach od rozpoczęcia leczenia. Od wielu miesięcy próbuje on skontaktować się z władzami, m.in. z Ministerstwem Zdrowia, by poinformować o nowatorskim sposobie leczenie koronawirusa, niestety bezskutecznie.

Bodnar ma udokumentowane ponad 100 przypadków wyleczeń i codziennie przybywa ich po kilkanaście. Znaczna część ich była o dość ostrym przebiegu. Część chorych miała choroby współistniejące, tak obciążające przy zachorowaniu.

W marcu tego roku kontaktował się z Ministerstwem Zdrowia, lecz do tej pory nie otrzymał odpowiedzi. Próbował również kontaktować się z prof. Krzysztofem Simonem z Kliniki Chorób Zakaźnych we Wrocławiu, również bez odzewu. Pisaliśmy o tym szerzej tutaj.

Teraz Bodnar zamieściła na stronie Przychodni Optima następujące oświadczenie:

„Wzywam wszystkich Profesorów i osoby odpowiedzialne w Polsce za leczenie COVID-19 (w tym Ministerstwo Zdrowia) do przeprowadzenia badania skuteczności amantadyny na poniższych warunkach. Wystarczą zaledwie dwa tygodnie, by wprowadzić leczenie amantadyną w Polsce. Z mojej perspektywy leczenie jest skuteczne, tanie, a lek jest już przebadany i znany od dekad. Zgodnie z zapowiedziami świata nauki w Polsce, gdy tylko pojawią się przesłanki naukowe o skuteczności amantadyny, można przystąpić do dalszych badań. CZAS NEGACJI SIĘ SKOŃCZYŁ. Takie informacje pojawiły się w poprzednim tygodniu w prestiżowym czasopiśmie naukowym Nature, które wskazuje amantadynę, jako lek, który może blokować rozwój wirusa SARS-CoV-2 w organizmie. Jeśli teraz ktoś ośmieliłby się nadal kwestionować cokolwiek w kwestii amantadyny, to znaczyłoby równie dobrze, że kwestionuje istnienie podwójnej helisy DNA, bowiem Watson i Crick właśnie w Nature opublikowali wyniki swoich badań w tym temacie.

Założenia

Jestem otwarty na ustalenie warunków, jakie ma spełniać pacjent (na podstawie testu, bądź na podstawie objawów). Grupa chorych może wynosić 100-200 osób. Jest to dla mnie duże wyzwanie, ale codziennie jestem w stanie osobiście przyjąć 30-40 osób. Nie muszę mieć wpływu na jakim etapie choroby zgłaszają się pacjenci (tak jak obecnie jest w moim przypadku, gdzie zgłaszają się osoby zarówno w 2 dniu objawów, czy w 12, czy mają choroby współistniejące lub w jakim są wieku). Mogą to być zarówno osoby z całej Polski (jak choćby teraz, które przyjeżdżają do mojej przychodni z Katowic, Krakowa, Tarnowa, Warszawy, Krosna, Rzeszowa itd) czy osoby z okolic Przemyśla (co ułatwiłoby bieżącą diagnostykę na miejscu, jak choćby RTG, które mogę zapewnić). Konsultuję tych pacjentów także w soboty i niedziele. Wszystko będzie monitorowane przez niezależnych obserwatorów. Za grupę kontrolną może służyć jakakolwiek placówka w Polsce, która przyjmuje w obecny rekomendowany sposób leczenia (tele porady, leczenie objawowe, brak leczenia amantadyną i wysłanie do szpitala, gdy stan zagraża życiu. Generalnie sprowadza się to do leczenia objawowego i gdy pacjent ma wystarczającą odporność, to przeżyje). Może to być jedna placówka, w której przyjmuje 2-3 lekarzy (ponieważ obawiam się, czy jeden lekarz podejmie się przyjąć tylu pacjentów jednego dnia co ja).

Warunki
  • Wszelkie koszty muszą być finansowane ze źródeł rządowych. Jednocześnie sam koszt jest znikomy (lek jest tani, a badania diagnostyczne są nieporównywalnie tańsze od leczenia szpitalnego).
  • Muszę mieć zapewniony dostęp do leku (chlorowodorek amantadyny) na okres leczenia dla wszystkich chorych.
  • Komisja Bioetyczna przygotuje wszelkie wnioski w ciągu 2 dni. Nie można zasłaniać się procedurami i terminami, gdy chodzi o zdrowie i życie ludzi. Nie ma ważniejszej sprawy niż szukanie leku na COVID-19.
  • Obecni są niezależni obserwatorzy, którzy nadzorują powyższe kryteria badania i leczenia.
  • Badanie trwa dwa tygodnie.
  • Chlorowodorek amantadyny jest sprawdzony, jest na przykład podawany w ciężkich urazach i schorzeniach mózgu (o czym mało kto mówi, a straszy się pacjentów wyłącznie skutkami ubocznymi).
  • Wystarczy mi jeden dzień na stworzenia grupy do badania i leczenia COVID-19
Przy braku reakcji ze strony osób odpowiedzialnych

Takie badania trzeba przeprowadzić natychmiast, by położyć kres bezsensownych zgonów i inwalidztwa w Polsce i na świecie. Jeśli do końca tygodnia nie rozpoczną się badania w wyżej wymienionym modelu oznacza to, że jest przyzwolenie na dalszą śmierć Polaków.

Wyniki i wnioski w tym badaniu będą natychmiastowe. Dadzą wszelkie podstawy do wprowadzenia amantadyny w schematy leczenia COVID-19. Nie trzeba czekać kilku miesięcy na badania naukowe.

Patrząc na obecne procedury, na przykład Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej ma 3 miesiące na rozpatrzenie sprawy, czy Komisja Bioetyczna, które też ma swoje terminy i procedury. Jeśli badania nie rozpoczną się do końca tego tygodnia – oznacza to, że Państwa znajomi, bliscy, czy rodziny powinny tracić zdrowie i umierać, bo jest to zgodne z prawem i procedurami. “Bo nic nie da się zrobić”.

Poniższa wiadomość trafiła do:

  • Ministerstwa Zdrowia
  • Konsultantów Krajowych
  • Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych
  • Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie i Rzeszowie
  • Agencja Badań Medycznych
  • Narodowego Funduszu Zdrowia

Do mediów:

  • TVN
  • Polsat
  • TVP
  • SuperExpress
  • Fakt
  • RMF.FM,
  • Telewizja Republika,
  • DW

Zachęcamy do dalszego udostępniania, wysyłania wszystkim instytucjom, mediom i decydentom. A także komentowania!

Z poważaniem, Lekarz Włodzimierz Bodnar, specjalista chorób płuc, pediatra w NZOZ “Optima” w Przemyślu
media@przychodnia-przemysl.pl
Czy jego kolejne apele również pozostaną bez echa?
Czy ta metoda leczenia jest po prostu za tania dla koncernów farmaceutycznych i rządu?
Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zobacz także

Jeden Komentarz

  • Avatar
    Marcin

    19 listopada, 2020 at 10:26 am

    Widać że rząd i jego „dyżurni medycy” bardziej chcą leczyć niż wyleczyć….

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

18 + 11 =

Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.

Napisz list: redakcja@naszapolska.pl