PolskaW 2025 roku będziemy w stanie obronić się w cyberprzestrzeni

Paweł Skutecki Paweł Skutecki17 listopada, 20208 min

W 2025 r. dowództwo Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni ma osiągnąć zdolność operacyjną wraz z certyfikowanymi zespołami – poinformował we wtorek gen. Karol Molenda, dyrektor Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni i pełnomocnik MON ds. utworzenia Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.

We wtorek sejmowa komisja obrony rozpatrzyła informację MON na temat „bezpieczeństwa teleinformatycznego Sił Zbrojnych RP i systemu ochrony myśli technologicznej i technologii innowacyjnych na potrzeby pozyskiwanego sprzętu wojskowego dla Sił Zbrojnych RP”. Drugim punktem posiedzenia było rozpatrzenie informacji MON na temat „procesu formowania Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni”.

Resort obrony był reprezentowany na posiedzeniu komisji przez wiceszefa MON Wojciecha Skurkiewicza oraz gen. Karola Molendę. Na prośbę Skurkiewicza oba punkty posiedzenia zostały rozpatrzone łącznie, jako powiązane ze sobą.

Sukniewicz rozpoczynając swoją informację przyznał, że Federacja Rosyjska w naszej części Europy jest oceniana „jako główne źródło zagrożeń” w cyberprzetrzeni. „Od 2000 r. jednoznacznie wskazuje ona sferę działań w cyberprzestrzeni jako element wojny informacyjnej” – powiedział wiceszef MON. Dodał, że w Rosji od co najmniej 20 lat kształci się specjalistów z obszaru bezpieczeństwa informacyjnego, którzy zasilają nie tylko rosyjskie służby specjalne i siły zbrojne, ale również „formacje polityczne i aparat państwowy”. Według niego Rosja wielokrotnie wspierała swoje działania militarne działaniami w cyberprzestrzeni – wymienił w tym kontekście wojnę w Gruzji w 2008 r. i agresję na Ukrainę w 2014 r.

Jednoczenie – zaznaczył Skurkiewicz – NATO już w 2014 r. uznało atak w cyberprzestrzeni za jeden z rodzajów agresji, który „może stanowić podstawę do wprowadzenie mechanizmów obronnych opisanych w art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego”; dlatego w 2016 r. podczas warszawskiego szczytu NATO oficjalnie uznano cyberprzestrzeń jako jedną z „domen działań operacyjnych” wojska.

Skurkiewicz przypomniał, że właśnie m.in. z takich przyczyn w MON powołano Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni, jednocześnie znacząco zwiększono nabór studentów wojskowych na uczelniach podlegających resortowi na specjalnościach: informatyka, kryptologia i cyberbezpieczeństwo. W latach 2020-2022 – według Skurkiewicza – zwiększono limit przyjęć na tych kierunkach odpowiednio do 107 i do 116 studentów.

Także uruchomiony w 2018 r. program „cybermil” ma na celu „przyciągnięcia do resortu młodych i zdolnych specjalistów” z obszaru IT. Skurkiewicz zaznaczył, że MON wychodząc naprzeciw takim wyzwaniom zdecydował również o powołaniu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni i zatwierdził w 2019 r. koncepcję ich organizacji i funkcjonowania.

Informację dotyczącą powstających Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni przedstawił gen. Karol Molenda, dyrektor Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni i pełnomocnik MON ds. utworzenia Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Zaznaczył, że koncepcja utworzenia tych wojsk ma charakter niejawny i posłowie zasiadający w komisji mogą się za nią zapoznać bardziej szczegółowo w kancelarii tajnej Sejmu.

Pomimo tych ograniczeń gen. Molenda poinformował, że formowanie Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni zajmie około czterech do pięciu lat. Jak wyjaśnił, ma na myśli „pełną zdolność do działania w pełnym spektrum cyberprzestrzeni”. Dodał, że obecnie zakończony jest pierwszy etap formowania takich zdolności.

Według gen. Molendy w 2025 r. ma funkcjonować „pełne dowództwo, z pełnym +focem+ (ang. FOC – full operational capability, pełna zdolność operacyjna) jeżeli chodzi o cyberprzestrzeń, z certyfikowanym dowództwem i certyfikowanymi zespołami”.

Mówiąc o powołanym przez resort CSIRT MON (Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego działający na poziomie krajowym, funkcjonujący w ramach Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni) ocenił, że jest on już na poziomie „75 proc. ukompletowania”. Poinformował, że CSIRT MON współpracuje już z NATO i z innym CSIRT-ami i zespołami na poziomie krajowym – wymienił: CSIRT GOV i NASK.

Mówiąc o drugim etapie formowania nowych wojsk – „który jest przed nami” – gen. Molenda zapowiedział: „dalej będziemy pozyskiwać kadry i je zgrywać”. Jako istotne zagadnienie do rozwiązania na drugim etapie podał „aspekt prawny” – czyli, „w jakim zakresie żołnierze mogą realizować działania w domenie cyberprzestrzeni”.

„W chwili obecnej budujemy nasze zdolności na czas wojny, bronimy się w czasie pokoju, ale jeśli mówimy tutaj o innych typach operacji, to przygotowujemy się do ich prowadzenia, natomiast zostaje pytanie, kiedy i w jakim zakresie moglibyśmy z nich skorzystać” – powiedział.

Gen. Molenda poinformował też, że Eksperckie Centrum Szkolenia Cyberbezpieczeństwa, które w środę ma oficjalnie rozpocząć swoją działalność, prowadzi już szkolenia od 9 listopada. Centrum ma prowadzić szkolenia w sferze cyberbezpieczeństwa, kryptologii oraz technologii informacyjnych.

Są też już tworzone kolejne zespoły cyberbezpieczeństwa w Regionalnych Centrach Informatyki, które w regionach swojej odpowiedzialności będą utrzymywać sieci komputerowe pod „względem funkcjonalności i bezpieczeństwa”. Powstaje też „laboratorium”, które ma testować sprzęt pod kątem „potencjalnych podatności” i „zabezpieczania” na potrzeby Sił Zbrojnych.(PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

one × three =

Nasza Polska, 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone