PolitykaNie ma decyzji ws. zakazu sprzedaży alkoholu po godz. 19

Magdalena Targańska15 października, 20205 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Nie ma decyzji w sprawie zakazu sprzedaży alkoholu po godz. 19, ale różne rozwiązania są analizowane – poinformował wiceminister infrastruktury Marcin Horała.

Horała odniósł się w czwartek podczas rozmowy z wp.pl do podanej w środę informacji o możliwym wprowadzeniu zakazu sprzedaży alkoholu po godz. 19.

„Na ten moment nie ma takiej decyzji. Natomiast oczywiście różne rozwiązania są analizowane i brane pod uwagę, w dyskusjach się pojawiają. Różni eksperci (…) są pytani (…), pewnie jakieś echa tych dyskusji, tych analiz potem trafiają do mediów” – mówił wiceminister.

„Ja nie wiem, czy akurat ta sprzedaż (ograniczenie – PAP) byłaby jakoś skuteczna. Natomiast wiem, i faktycznie mamy taką naukę z innych krajów, że często tym czynnikiem roznoszenia, szerzenia się koronawirusa, są spotkania towarzyskie zakrapiane alkoholem” – powiedział Horała.

„Zazwyczaj jest tak, że po spożyciu alkoholu ludziom rozluźniają się różne normy, w tym i normy sanitarno-higieniczne” – dodał.Był także pytany, czy czekają nas dodatkowe obostrzenia związane z lotami.

Horała wyjaśnił, że co dwa tygodnie odnawiane jest rozporządzenie o zakazie lotów państw spoza strefy Schengen. Brana jest pod uwagę sytuacja epidemiczna w tych krajach. Odeszliśmy natomiast od zakazu lotów w strefie Schengen, gdzie i tak jest swobodny przepływ ludzi przez granice. Według wiceministra w okresie jesiennym ruch lotniczy zawsze spada, więc „efekt ograniczenia skali podróży wychodzi niejako sam, bez zakazów”. Podkreślił, że „na razie” nie ma planów, by w strefie Schengen wprowadzić zakazy.

Pytany był też o scenariusz radykalny, czyli całkowity zakaz lotów. „Oczywiście sytuacja pandemiczna i epidemiczna jest dynamiczna. W związku z tym do końca nie możemy być pewni, co się stanie za miesiąc, za dwa. Ale na ten moment takich planów nie ma” – zaznaczył.

„Loty nie są oderwane od innych decyzji związanych z kwarantannami, z otwartością granic (…), to światowa pandemia, z którą nigdy dotąd się nie mierzyliśmy” – dodał.

Pytany, czy zostaną zamknięte szkoły Horała odpowiedział, że także i w tym wypadku „na ten moment nie ma takiej decyzji”.

„Różne scenariusze są analizowane i różne scenariusze również rozwoju tej pandemii w Polsce. Absolutnie w ciemno nie można tego wykluczyć” – oświadczył.

Horała mówił także o podróżach koleją w kontekście zbliżającego się święta Wszystkich Świętych i później Bożego Narodzenia. Pytany był o to, czy PKP powinny uruchomić więcej połączeń, aby „rozrzedzić” pasażerów.

„Myślę, że jest na to szansa. Nawet w okresach bez pandemii, kiedy jest natężony ruch pasażerów, spółki przewozowe starają się podstawiać więcej składów (…). Badania wskazują, że nie było jakiś dużych ognisk zakażeń związanych z komunikacją zbiorową (…). Podróżowanie komunikacją zbiorową okazuje się być względnie bezpieczne, jeżeli zachowamy wszystkie zasady” – mówił Horała. (PAP)

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

8 + trzynaście =