PolskaMarian Zembala: „Zamknąć antycovidowców w zakładach psychiatrycznych”

Karol Kwiatkowski Karol Kwiatkowski11 października, 202025 min

– Stanowcze „nie” dla postaw, które mówią, że pandemii nie ma, że maska nie jest potrzebna. To nieodpowiedzialna głupota. Jako obywatel Polski proszę, żeby takie osoby były izolowane i przetrzymywane albo w zakładach psychiatrycznych, albo w izolatoriach – oświadczył były minister zdrowia prof. Marian Zembala, kardiochirurg, w sobotę na antenie TVP Info.

Zembala stwierdził, że pandemia jest wojną i że „nie wolno nam tracić rozumu”.

W TVP Info były minister zdrowia prof. Marian Zebmala był również pytany, jakie myśli przychodzą mu do głowy gdy patrzy na „protest antycovidowców”. – To są samobójcy – odparł, wspominając o „szaleńcach” „niespełna rozumu”, którzy „występują teraz”. – To wina także nieroztropnych wypowiedzi nas, lekarzy – ocenił.

Profesor zwrócił się do ekspertów, żeby poprosili lekarzy, „żeby nie mówili głupot, że gra skończona”. – To jest początek walki – stwierdził.

Oświadczył, iż wezwał ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, by ten „w najszybszym możliwym czasie” wezwał ordynatora jednej z placówek w woj. małopolskim „który nie rozumie, czym jest pandemia” i „przywołał go do porządku, nauczył zasad w obecności ekspertów”.

– Musimy (dać) stanowczy odpór, my, lekarze, tej głupocie, nieodpowiedzialności – mówił Zembala.

– Nie ma zgody, nie ma przyzwolenia na takie postawy, dlatego, że gdybyśmy to zaakceptowali to musielibyśmy powiedzieć: tak, my się zgadzamy na samobójstwo z wyboru. A w Polsce nie ma zgody na eutanazję, nie ma zgody i nie będzie przyzwolenia na takie postawy i takie zachowania. Bo ten nieodpowiedzialny, który dzisiaj protestuje, jutro zakazi wielu innych. Nie możemy sobie na to pozwolić – powiedział były minister zdrowia.

– Nie wolno nam tracić rozumu, zwłaszcza teraz, kiedy jest wojna. Tak, pandemia jest wojną, wojną o życie – podkreślił prof.

Prof. Marian Zembala mówił też, że w Japonii istnieli kamikaze, którzy w historii „zostają jako szaleńcy”, którzy stracili życie, ponieważ „zaufali pseudoprorokom”. – Oni się w Polsce zaczynają pojawiać. Internet to jest takie forum, gdzie każdy może mówić co chce – dodał Zembala.

– Stanowcze „nie” dla postaw, które mówią, że pandemii nie ma, że maska nie jest potrzebna. To jest nieodpowiedzialna głupota – powiedział były szef resortu zdrowia. – Proszę, żeby takie osoby – ja, jako obywatel Polski – były izolowane i przetrzymywane albo w zakładach psychiatrycznych (oczywiście z szacunkiem dla psychiatrów) albo w izolatoriach, bo znaczy, że coś w ich rozumie jest nie tak – oświadczył były minister.

Dodał, że „to nie ma nic wspólnego ani z demokracją, ani z wolnością, ani z nauką”. – To jest pseudonauka i nieodpowiedzialność i temu musimy wszyscy dać jasny odpór – stwierdził prof.

– Proszę ministra zdrowia, żeby tych wszystkich (…) nielekarzy, którzy te herezje wygłaszają, wezwał – do tego ma prawo – i w obecności autorytetów – prof. Simona (Wrocław), prof. Flisiaka (Białystok), prof. Pyrcia (Kraków), ministra Pinkasa – stanowczo przywołał do porządku, zanim nie rozniecą kolejnych pożarów i będzie za późno. Proszę o to bardzo – powiedział na koniec Zembala.

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

2 komentarze

  • Avatar
    Leszek

    11 października, 2020 at 11:01 am

    Ale pierwszy krok, to zamknięcie tych, którzy zmajstrowali dziurę budżetową na ponad 100 miliardów.

    Odpowiedz

  • Avatar
    Mie

    12 października, 2020 at 8:37 am

    – Jest niewiele informacji na temat osób, które nie mają żadnych objawów i ilości wirusa w ich organizmach. Nie wiemy też, jakie jest prawdopodobieństwo przeniesienia przez nie infekcji na inną osobę. Nie mamy jeszcze danych liczbowych, ponieważ są to dopiero szacunki, a ich zakres jest zbyt duży. Pojawiają się nowe badania, więc dopiero po przeprowadzeniu ich większej liczby będziemy w stanie określić, ile jest takich osób i w jakim stopniu zarażają one innych. Z całą pewnością można jednak stwierdzić, że osoby bezobjawowe nie przyczyniają się do rozwoju pandemii w poszczególnych krajach – mówi Paloma Cuchi.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

18 − 16 =