GospodarkaGry komputerowe to nasze dobro narodowe i eksportowe

Paweł Skutecki Paweł Skutecki4 września, 20207 min

Dochody ze sprzedaży polskich gier komputerowych przekroczyły w ubiegłym roku 2,1 mld zł – wynika z raportu na temat branży gier w Polsce. Na naszym rynku działa ponad 440 producentów zatrudniających 9,7 tys. osób; Polska jest 7. największym rynkiem gier PC.

Jak podkreślili autorzy „The game industry of Poland”, polska branża gier „to dobro narodowe i eksportowe”. Zwrócili uwagę, że gry komputerowe, a dokładniej gamedev (video game development), to stosunkowo młody, ale najdynamiczniej rozwijający się segment przemysłu kreatywnego.”W 2019 roku dochody ze sprzedaży polskich gier przekroczyły 2,1 mld zł” – wyliczono w raporcie przygotowanym przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości przy wsparciu Ministerstwa Rozwoju, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Game Industry Conference oraz Indie Games Polska.

W Polsce gry produkuje obecnie ponad 440 firm, które zatrudniają 9,7 tys. osób. Co roku do graczy trafia ok. 480 nowych produkcji, a 96 proc. sprzedaży to eksport. „Rocznie gamedev w Polsce notuje wzrosty o ok. 30 proc., a w samym 2019 r. dochody ze sprzedaży polskiej branży gier przekroczyły 2,1 mld zł” – czytamy.

Z przytoczonych w raporcie szacunków wynika, że wartość światowego rynku gier wzrośnie w 2020 r. o 9 proc. w ujęciu rocznym do 159,3 mld dolarów. Na tę kwotę składa się 77,2 mld przychodów z gier mobilnych, 45,2 mld z tych na konsole i 36,9 mld z gier na PC. W 2023 r. wartość rynku może wynieść nawet 200 mld dol. Połowa wydatków na gry w 2020 r. pochodzi z Chin i Stanów Zjednoczonych. Trzecim największym rynkiem gamingowym jest Unia Europejska. Polska jest natomiast siódmym największym rynkiem gier PC.

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że w Polsce jest 16 mln graczy, a przyszłość z gamingiem mogą wiązać nie tylko informatycy. „To praca również dla artystów, designerów, producentów, twórców fabuły czy udźwiękowienia” – wskazał cytowany w komunikacie ekspert z Departamentu Wsparcia Przedsiębiorczości PARP Sławomir Biedermann.

W Polsce działają obecnie 440 studia produkujące gry. W porównaniu do 2017 r. upadło 120, ale na to miejsce powstało 160 nowych. W branży gier pracuje ponad 9,7 tys. osób. Większość zespołów jest niewielkich; 40 proc. firm zatrudnia od 6 do 16 osób; co dziesiąte przedsiębiorstwo ma zespoły liczące 40 i więcej pracowników, a 10 producentów zatrudnia ponad 200 osób.

„Od 2017 r. liczba studiów rośnie wolniej, zauważamy też procesy konsolidacyjne, ale jednocześnie widać stały przyrost liczby pracowników w sektorze” – wyjaśnił cytowany w komunikacie Jakub Marszałkowski, organizator Game Industry Conference, współzałożyciel fundacji Indie Games Poland.

Na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych notowane są 44 spółki z sektora gamedev; w lipcu 2020 r. ich kapitalizacja wyniosła 11,7 mld zł. „Więcej firm z branży gamingowej można znaleźć tylko na Tokijskiej Giełdzie Papierów Wartościowych” – czytamy. Dodano, że 90 proc. podmiotów z branży gamedev funkcjonuje poza GPW – wytwarzają 45 proc. przychodów całego sektora i oferują 71 proc. miejsc pracy.

Eksperci zwrócili uwagę, że z roku na rok polskie gry stają się nie tylko popularniejsze, ale też bardziej rozbudowane. W 2019 r. najwięcej z nich ukazało się na Nintendo Switch (133, w porównaniu do 69 w 2018 r.) i na PC (99, czyli o jedną mniej niż w 2018 r.). Na fanów VR czekały 33 gry. Polscy producenci wydali 25 gier na Xbox One i 23 na PlayStation 4 oraz po ok. 100 na każdej z dwóch platform mobilnych. „Polską specjalnością są także symulatory czy gry wykorzystujące fotogrametrię, czyli technikę zajmującą się odtwarzaniem kształtów, rozmiarów i wzajemnego położenia obiektów w terenie na podstawie zdjęć” – wskazano.

Według raportu prawie wszystkie firmy mają polskich właścicieli. „Do tej pory tacy giganci jak EA czy Ubisoft nie zdecydowali się na stworzenie w Polsce filii firmy, chociaż są obecni u naszych sąsiadów. Szukając finansowania producenci również częściej znajdują je wśród rodzimych inwestorów” – zauważył Biedermann.

Eksperci obserwują też nowy trend – co roku przynajmniej jedna firma decyduje się na przeniesienie biznesu do Polski, często z całym zespołem i zapleczem technicznym. (PAP)

autor: Magdalena Jarco

 

 

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

9 + twenty =

Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.

Napisz list: redakcja@naszapolska.pl