ZagranicaWe Francji jest klęska urodzaju… maseczek

Paweł Skutecki Paweł Skutecki13 czerwca, 20204 min

Francuskie firmy, które przerwały produkcję luksusowej odzieży, żeby dostarczyć maseczki w czasie pandemii koronawirusa, twierdzą, że pozostało im 20 mln niesprzedanych sztuk. Zwróciły się do rządu z prośbą o pomoc w znalezieniu nabywców – poinformowała w sobotę agencja AP.

Na wezwanie rządu do wyprodukowania milionów maseczek lepszych niż osłony twarzy domowej roboty odpowiedziały setki producentów tekstyliów i odzieży. W zeszłym miesiącu prezydent Emmanuel Macron nosił przetestowany przez wojsko model z wyszytą francuską flagą, żeby promować maseczki „Made in France”.

W ciągu kilku tygodni skończyło się jednak zapotrzebowanie na produkowane w kraju maski, które sprzedawane były za kilka euro w supermarketach i aptekach lub były bezpłatnie rozprowadzane przez firmy i samorządy. Producenci i rząd przyznali, że wielu dostawców i konsumentów nadal wybiera tańsze jednorazowe osłony z Azji.

Thomas Delise, właściciel Chanteclair, producenta maseczki, w której wystąpił Macron, w rozmowie z AP wezwał do ograniczenia importu. Dodał, że dużą konkurencją dla francuskich przedsiębiorstw są „kraje o niższych kosztach pracy”. „Dzisiaj mamy nadwyżkę 600 tys. masek i to oczywiście ma wpływ na moją firmę” – stwierdził.

Grupa reprezentująca przemysł spotkała się w tym tygodniu z przedstawicielami rządu, żeby omówić sprawę nadmiaru maseczek, a także kwestie dotyczące sytuacji, w jakiej w wyniku pandemii koronawirusa znaleźli się producenci odzieży, tekstyliów i dóbr luksusowych. Po spotkaniu ministrowie obiecali, że rząd przekaże dystrybutorom, samorządom i innym potencjalnym klientom informacje na temat korzyści związanych z zakupem francuskich masek oraz znajdzie nabywców w kraju i za granicą.

Sekretarz stanu w resorcie gospodarki Francji Agnes Pannier-Runacher powiedziała francuskiemu nadawcy RTL, że celem rządu jest „przekonanie dużych nabywców do przejścia z masek jednorazowych na maski wielokrotnego użytku”.

Agencja AP podała, że niektóre francuskie firmy były niezadowolone, ponieważ to rząd namawiał wiele z nich do produkowania osłon twarzy i zwiększania wydajności, aby kraj produkował 5 mln sztuk dziennie. Część przedsiębiorstw skarżyła się, że francuski rząd zwlekał z uznaniem maseczek za skuteczną ochronę przed zakażeniem koronawirusem, co spowolniło możliwość wprowadzenia ich na rynek.

Rząd francuski powiedział w tym tygodniu, że częścią wspólnej misji przemysłu i rządu będzie pomoc producentom masek w dostosowaniu zdolności produkcyjnych do zapotrzebowania w ciągu najbliższych kilku miesięcy. (PAP)

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

five − four =