Warning: Illegal string offset 'custom_css_post_id' in /home/server214716/ftp/wordpress/wp-includes/theme.php on line 1059

PolskaKłótnia w rodzinie? Jak poseł z PO załatwiał biznesy z ministrem zdrowia z PiS

Paweł Skutecki Paweł Skutecki20 maja, 20207 min

To była interwencja poselska – tak poseł PO Sławomir Neumann tłumaczył w środę SMS-a, którego 16 marca wysłał do wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego, by pomóc znajomemu w uzyskaniu atestów na maski sprowadzane z Chin. Dodał, że maski były sporo tańsze niż te, które kupował rząd.

W środę przed południem, przed gmachem Ministerstwa Zdrowia doszło do wymiany zdań między posłami PO: Sławomirem Nitrasem i Marcinem Kierwińskim, a wiceszefem tego resortu Januszem Cieszyńskim. Parlamentarzyści PO zorganizowali tam konferencję prasową. Gdy przybyli na miejsce, kończył się właśnie briefing Cieszyńskiego.

W efekcie doszło do kilkunastominutowego sporu przed kamerami telewizyjnymi między politykami PO, a wiceszefem MZ. Kierwiński i Nitras zarzucili Prawu i Sprawiedliwości, zwłaszcza ministrowi zdrowia Łukaszowi Szumowskiemu „zarabianie na epidemii”; Cieszyński odpowiadał, że to kłamstwo. Jako argument odczytał SMS-a, którego 16 marca otrzymał od Sławomira Neumanna, a w którym polityk Platformy pytał go – w imieniu swego znajomego – o możliwość przyspieszenia procedur dla uzyskania certyfikatu dla maseczek, które zamierzał sprowadzać z Chin.

Neumann, odnosząc się do sprawy na późniejszej konferencji prasowej, tłumaczył, że była to „interwencja poselska”. „Była wynikiem zgłoszenia się przedsiębiorcy z mojego okręgu wyborczego, który przez kilka dni nie mógł się dobić o jakąkolwiek informację z Ministerstwa Zdrowia czy z Generalnego Inspektoratu Sanitarnego jak przeprowadzić procedurę atestu dla masek, które chce sprowadzić z Chin” – relacjonował poseł, lider pomorskich struktur Platformy.

Jak dodał, 16 marca, kiedy rozpoczynała się pandemia i w Polsce brakowało sprzętu ochronnego, przedsiębiorcy próbowali dowiedzieć się od resortu zdrowia jak przeprowadzić atest sprowadzanych artykułów. „Moja wymiana korespondencji z ministrem Cieszyńskim dotyczyła przyspieszenia procedury nadania atestów, czyli przebadania tych maseczek, czy są bezpieczne, czy nie ma możliwości przeprowadzenia tej procedury nie w normalnym terminie prawie trzech miesięcy, tylko przyspieszonym w związku z tym, że jest pandemia koronawirusa i potrzeba szybciej takiego sprzętu na polskim rynku” – zaznaczył Neumann.

Jak zauważył, Cieszyński potwierdził w SMS-ie zwrotnym, że taka przyspieszona procedura istnieje i poprosił o kontakt na jego adres mailowy. „Dla państwa wiedzy, dla państwa informacji, ten przedsiębiorca, który tego maila oficjalnie napisał następnego dnia do ministra Cieszyńskiego, do dzisiaj żadnej odpowiedzi nie otrzymał, natomiast sam przeprowadził procedurę atestowania tych maseczek, te maseczki sprowadził do Polski, sprzedaje je w Polsce z atestem, w cenie prawie trzykrotnie mniejszej niż ta cena, którą zaproponował rząd, spółki skarbu państwa, przywożąc miesiąc później wielkim samolotem Antonow ten bezużyteczny sprzęt do Polski” – powiedział Neumann.

„Ta cała sytuacja pokazuje, że w Ministerstwie Zdrowia nie chodziło o procedury, nie chodziło o to, żeby dostać sprzęt bezpieczny, w normalnych cenach, tylko chodziło o to, żeby zablokować możliwość działania na polskim rynku firm, które od lat handlują odzieżą ochronną, a dać szansę firmom-słupom, które po znajomościach, bardzo szybko dostawały kontrakty rządowe i jak się okazuje dzisiaj, jest niebezpieczny, jest bez atestów i kompletnie do niczego się nie nadaje, wyrzucane sa pieniądze w błoto” – dodał.

Ocenił, że w resorcie zdrowia za czasów ministra Szumowskiego „afera goni aferę”.

Skan wymiany SMS-owej z Neumannem wiceminister Cieszyński zamieścił też na swym profilu na Twitterze. Poseł PO 16 marca napisał: „Cześć, tu Sławomir Neumann (…), mam pytanie. Czy macie jakieś przyspieszone procedury robienia certyfikatów na maseczki jednorazowe? Znajomy mnie pytał, bo może ściągnąć w normalnych cenach duże ilości i szybko, ale ten producent (Chiny) nie jest certyfikowany. Tutaj powiedzieli mu, że taka procedura trwa ok. 70 dni. Pozdrawiam”.

Cieszyński odpowiedział: „jest procedura przyspieszona”. „Do kogo ma się zgłosić?” – zapytał w kolejnej wiadomości Neumann. „Do mnie. Niech napisze mail na j.cieszynski@mz.gov.pl” – odparł wiceminister.

(PAP)

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

4 − 2 =

Nasza Polska, 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone