Niezidentyfikowany dotychczas nożownik zaatakował w sobotę późnym wieczorem, czasu lokalnego, w domu rabina, w pobliżu synagogi w miejscowości Monsey,w hrabstwie Rockland, niedaleko Nowego Jorku. Co najmniej 5 osób zostało poważnie rannych - poinformowały lokalne media.


Według Steve'a Liebermana, reportera lokalnej gazety "The Journal News in Rockland County", nożownik zaatakował osoby przebywające w domu rabina, w pobliżu synagogi na Forshay Road, w Monsey, małym mieście położonym w odległości 48 km na północ od Nowego Jorku.

 

Po ataku nożownik zbiegł. Policja rozpoczęła poszukiwania sprawcy, ale na razie wstrzymuje się od oficjalnych wypowiedzi.

 

Według miejscowej organizacji Ortodox Jewish Affairs Council, pięć ofiar ataku, z których wszystkie są Żydami, przewieziono do szpitala; dwie z nich są w stanie krytycznym. Jedna z ofiar otrzymała co najmniej pięć pchnięć nożem.

 

Prokurator generalna Nowego Jorku Letitia James określiła sytuację w Monsey jako „straszną” dodając, że „jest zero tolerancji dla aktów nienawiści wszelkiego rodzaju”.

 

W ostatnim okresie w rejonie Nowego Jorku doszło do serii ataków o podłożu antysemickim.

 

 

(PAP)


Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis