Ochrona Polaków przed Brexitem i kwestia cudzoziemców w Polsce wyzwaniami 2020 roku

"Mamy deklaracje, że dla osób, które pracują w Wielkiej Brytanii, nic się nie zmieni, ale już te osoby, które chciałyby wyjechać, tej łatwości nie będą miały" – zaznaczył wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed.


Dodał, że rząd prowadzi działania mające zachęcić do pozostania na polskim rynku pracy.

 

Przypomniał, że w przyszłym roku minimalne wynagrodzenie wzrośnie o 350 zł i wyniesie 2,6 tys. zł. Oznacza to, że płaca minimalna stanowić będzie 49,7 proc. prognozowanego na 2020 r. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.

 

Wraz z minimalnym wynagrodzeniem rośnie także wprowadzona w 2017 r. minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych. Wyniesie 17 zł – to wzrost z poziomu 14,70 zł w roku bieżącym.

 

Wiceszef MRPiPS przypomniał, że od 1 stycznia dodatek za staż pracy nie będzie miał wpływu na wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę.

 

W świetle obowiązującego prawa do ustalania wysokości minimalnego wynagrodzenia nie wlicza się już dodatku za pracę w nadgodzinach, nagrody jubileuszowej czy odprawy emerytalnej i rentowej. Od 2017 r. do minimalnej pensji nie wlicza się też dodatku za pracę w nocy.

 

Stanisław Szwed poinformował, że ministerstwo pracuje także nad zmianami regulującymi pobyt cudzoziemców w naszym kraju. Powiedział, że chodzi szczególnie o proceduralne ułatwienia dla pracowników z państw trzecich, czyli z Ukrainy, Białorusi, Rosji, Mołdawii, Gruzji i z Armenii.

 

"Doprecyzowania wymagają przepisy dotyczące zatrudniania pracowników przez agencje pracy tymczasowej. Mamy tutaj cały czas sygnały o nieprawidłowościach związanych z wykorzystywaniem pracowników przez agencje i nie chodzi tutaj tylko o cudzoziemców" – powiedział Szwed.

 

Dodał, że zmiany przygotowywane przez resort będą także dotyczyć zabezpieczenia interesów pracodawców.

 

"Zdarzają się przypadki, że pracodawcy starają się o pracownika z innego kraju, załatwiają całą procedurę, a on przyjeżdża, popracuje jeden dzień i zmienia pracę. Musimy znaleźć na to sposób" – podkreślił. "W przypadku kiedy ten sam pracownik przyjeżdża co roku do jednego pracodawcy, można go zwolnić z całej procedury otrzymania zezwolenia na pracę. To jeden z pomysłów" – wskazał.

 

Szwed zwrócił uwagę, że Polska zatrudnia ponad 50 proc. obywateli z państw trzecich, którzy przyjeżdżają do UE.

 

Zaznaczył, że za politykę migracyjną, w tym także politykę zatrudnieniową, odpowiada także MSWiA.

 

 

Karolina Kropiwiec (PAP)

Fot. Pixabay.com


Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis