Historycy będą mieli dostęp do dokumentów zawierających nazwiska obywateli Szwecji, którzy pracowali dla Stasi – orzekł szwedzki Najwyższy Sąd Administracyjny. Kilka tygodni wcześniej analogicznego dostępu zabronił dziennikarzom fiński sąd. Z wnioskiem o udostępnienie tajnych materiałów zwróciła się prof. Birgitta Almgren. Wspomniane orzeczenie nie oznacza, iż będzie ona miała dostęp do całości dokumentów – to sąd zadecyduje, które z akt przechowywanych w archiwach szwedzkich tajnych służb (Säpo) będzie ona mogła przeanalizować. Nie będzie jej wolno wynieść dokumentów, ani sporządzać ich kopii. Zostanie również zobowiązania do zniszczenia notatek w ciągu roku od momentu udostępnienia archiwaliów.
Wyrok stanowi ogromny postęp w próbach upublicznienia zawartości tajnych akt, do których dostęp był dotychczas niemożliwy. Anna Wiejak