Piątek, Maj 18, 2012
   
Rozmiar czcionki

Szukaj w Naszej Polsce

Nic się tutaj nie skończyło…

Warszawa. Krakowskie Przedmieście. Od 10 kwietnia 2010 roku stało się świadkiem licznej obecności Polaków. Wrażliwe polskie serca wybrały to miejsce jako Miejsce Pamięci, Prawdy i Nadziei. Pamięci - bo wspominamy tutaj codziennie 96 osób, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem. Prawdy - bo w kontekście niepokojących dotychczasowych działań i słów, widzimy konieczność usilnej modlitwy o prawdę. Nadziei - bo jesteśmy przekonani, że modlitwa zaowocuje wyjaśnieniem prawdziwych przyczyn katastrofy i przymnoży dobra naszej Ojczyźnie.

Minęło osiem miesięcy. Ileż tutaj ma miejsce wydarzeń, spotkań, słów, ludzkich zachowań, odniesień, relacji, inicjatyw. Dokonuje się tutaj zmaganie dobra i zła, szacunku i pogardy, modlitwy i bluźnierstwa, miłości i nienawiści, człowieczeństwa i demoniczności, uczciwości i manipulacji, prawdy i kłamstwa. Przenika się wymiar osobisty, religijny, wymiar serca poszczególnych ludzi i wymiar społeczny, publiczny, polityczny. To jest ludzkie. Polityka to roztropna troska o dobro wspólne.

Jest 10 grudnia 2010 roku. Polacy tutaj codziennie przychodzą. Codziennie towarzyszy im kapłan reprezentujący Chrystusa i Kościół. Codziennie jest tutaj znak Krzyża - wywyższony! Trwa modlitwa za Polskę. Każdego wieczoru. Różni ludzie tutaj przychodzą. Nie aniołowie się tutaj modlą, ale ludzie - z ich historią życia, z ich doświadczeniem, poglądami, zaletami i wadami.To ludzkie pamiętać o zmarłych. To ludzkie przez zewnętrzne znaki wyrażać swoją pamięć o nich. To ludzkie modlić się. Przychodzimy. Codziennie przychodzimy. Modlitwa jest zwieńczeniem i najpiękniejszym wyrazem ludzkich potencjalności serca i umysłu, najpiękniejszym wyrazem człowieczeństwa - humanitas! Piękna i trafna jest refleksja Kardynała Josepha Ratzingera o człowieku modlącym się:

„Czymś naprawdę najgłębszym, czymś, co życie ludzkie czyni w ogóle życiem, jest to, że Bóg kontaktuje się z nami a my z Nim. To jest miarą gwarantującą naszą godność. Dzięki niej żyjemy i odkrywamy nasze człowieczeństwo, obdarowujemy innych i sami jesteśmy obdarzani. A jeśli będziemy żyć według tej miary, świadomi swej przynależności do Boga, to poprzez Boga świat stanie się ludzki” (kard. J. Ratzinger, Münchener Katholische Kirchenzeitung, 21.5.78, cyt. za: „Służyć prawdzie“, 26 X).
Jesteśmy u siebie. To jest nasz kraj. To jest nasza Ojczyna. To jest nasza stolica. To jest nasza polska ziemia, po której możemy spokojnie stąpać i na niej się modlić. Katastrofa pod Smoleńskiem. Politycy niech czynią swoją powinność - uczciwie. Publicyści i dziennikarze niech roztrząsają i nagłaśniają kwestie i niech dochodzą do prawdy. Każdy Polak niech się modli o ujawnienie prawdy. Ono jest możliwe. Po to jest ten lapidarny artykuł, aby powiedzieć, przekazać informację, podzielić się dobrą wiadomością: MODLITWA na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei, wybranym przez wrażliwe polskie serca – codziennie trwa! Skromny głos kapłana konkluduje słowem wdzięczności wobec Redakcji „Naszej Polski” za możliwość przekazania tej dobrej, prostej informacji, która, jak ufam, nie będzie bez znaczenia dla Polaków żyjących w kraju i za granicą. Z modlitwy rodzi się nadzieja. Potrzebujemy jej.

ks. Jacek Bałemba SDB
Artykuł ukazał się w tygodniku 'Nasza Polska' nr 50 (789) z 14 grudnia 2010r.
Redakcja Naszapolska.pl poleca odwiedzenie stron internetowych:
http://wobroniekrzyza.wordpress.com/
http://novushiacynthus.blogspot.com/

Logowanie