Niedziela, Grudzień 30, 2012
   
Rozmiar czcionki

Szukaj w Naszej Polsce

Tusk idzie na wojnę z PiS

Główne tematy

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

AFERA HAZARDOWA: KAMIŃSKI POD TOPÓR, PLATFORMERSI POD OCHRONĄ:

Minister sprawiedliwości Andrzej Czuma, szef MSWiA, wicepremier Grzegorz Schetyna i wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld złożyli dymisje na moje ręce - ogłosił premier podczas popołudniowej konferencji prasowej. Donald Tusk do współpracowników pretensji nie ma, ale "w imię bezstronnego dążenia do prawdy" w wyjaśnianiu afery hazardowej zdecydował, że dymisje przyjmie. Rozpoczyna też procedurę odwołania szefa CBA Mariusz Kamińskiego oraz szykuje się na wojnę polityczną z PiS. Stoczy ją w Sejmie.
Poinformował też, że chce by Mariusz Kamiński przestał być szefem Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - Doszło do nadużywania służby CBA przez jej szefa. Wyjaśnimy to - oświadczył Tusk. Dlatego - tłumaczył - podjąłem decyzję o wszczęciu procedury odwołania Mariusza Kamińskiego z funkcji szefa CBA. Ocenia, że do końca tygodnia procedura ta powinna zostać wyczerpanaTakże Sławomir Nowak, Rafał Grupiński oraz Paweł Graś mają odejść z rządu i zasilić szeregi klubu PO. - W Sejmie stoczy się wojna polityczna o wiarygodność PO i Polski, dlatego tam kieruję swoich najlepszych ludzi - uzasadniał swoją decyzję Donald Tusk. Szefem klubu PO zostanie Schetyna.
Do dymisji podali się też minister sprawiedliwości Andrzej Czuma, szef MSWiA, wicepremier Grzegorz Schetyna i wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld. Premier dymisje przyjął. Tusk podkreślał kilkakrotnie, że do żadnego ze zdymisjonowanych współpracowników (oprócz Mirosława Drzewieckiego i Zbigniewa Chlebowskiego) nie ma w związku z "aferą hazardową" żadnych pretensji, ale przyjął ich rezygnację, "by władza mogła działać w atmosferze elementarnego zaufania".
Słowo zaufanie padło jeszcze kilkakrotnie. - Te dwa lata (rządów PO-PSL) pokazały że zaufanie jest kluczem. (...) Bez takiego zaufania trudno wyobrazić sobie władzę, którą obywatele mogą zaakceptować - mówił premier Donald Tusk.

- Te ostatnie zdarzenia związane z ustawą o grach i zakładach wzajemnych budzą wśród Polaków, wśród państwa, opozycji, rządu i u mnie uzasadnione pytania. (...) Stawiają też kwestię zaufania do władzy przed bardzo trudnym egzaminem. Chcemy wszystkie kwestie tzw. afery hazardowej wyjaśnić (...) niezależnie od tego, co będzie to oznaczało dla niektórych bohaterów tego dramatu - mówił szef rządu.

Tusk pytany przez dziennikarzy, dlaczego „w imię czystości zasad” Adam Szejnfeld musi z rządu odejść, jednak Grzegorz Schetyna zostaje przeniesiony na prestiżowe stanowisko szefa klubu PO, gdzie również będzie miał do czynienia z ustawa hazardową. – Moje decyzje są adekwatne do sytuacji – uciął premier.
Szef rządu opowiedział się za powołaniem komisji śledczej, która miałaby zająć się aferą. - Im szybciej, tym lepiej - tak odpowiedział na pytanie, kiedy komisja taka miałaby rozpocząć prace.
Tusk powiedział jednak, że - jego zdaniem - za całą aferą stoi Prawo i Sprawiedliwość, które prowadzi wojnę przed wyborami. - Nie ma co się oszukiwać i nie ma sensu ukrywanie, że PiS i CBA chcą zaatakować rząd i PO. Więc jest rzeczą ważną, aby wygrać bój  o wiarygodność. Kluczowy bój odbędzie się w parlamencie, przed całą opinią publiczną - mówił Tusk.

Polcecane linki

  • Instytut Pamięci Narodowej
  • strona poświęcona gen. "Nilowi"
  • portal Wolna Polska
  • Tygodnik "GŁOS"
  • strona Krzysztofa Wyszkowskiego

Artykuły ponadczasowe

Listy poparcia i petycje

Polecamy/zapraszamy

Logowanie